Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dr Marek Benio: Koniec pracy? Raczej ewolucja niż rewolucja

Czy sztuczna inteligencja rzeczywiście odbierze nam pracę? Dr Marek Benio z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy – to raczej ewolucja niż rewolucja.

Dr Marek Benio: Koniec pracy? Raczej ewolucja niż rewolucja
Fot. Pixabay
  • Zmiany zawodów są nieuniknione, ale — jak uważa dr Marek Benio — proces ten przebiega raczej ewolucyjnie niż rewolucyjnie.

  • Sztuczna inteligencja może zlikwidować część zawodów, ale nie wszystkie; wiele profesji ulegnie transformacji, a nie całkowitemu zanikowi.

  • Rynek pracy ulegnie polaryzacji — znikną zawody „średnie”, pozostaną te wymagające wysokich kwalifikacji lub bardzo proste, trudne do automatyzacji.

  • Dochód gwarantowany może być sposobem na poradzenie sobie z konsekwencjami zmian, ale grozi pogłębieniem nierówności i osłabieniem motywacji do pracy.

Posłuchaj rozmowy

Zawody znikające i te, które się zmieniają

Raport LiveCareer wymienia dziesięć zawodów najbardziej narażonych na zastąpienie przez sztuczną inteligencję: od telemarketerów i kasjerów po tłumaczy czy magazynierów.

Dr Marek Benio z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy komentuje, że zawody się zmieniają, to jest normalna rzecz i nie wierzy w gwałtowną rewolucję, lecz raczej w proces ewolucyjny. Mówi: „To nie będzie rewolucja cyfrowa na miarę rewolucji przemysłowej z przełomu XIX i XX wieku”.

Ekspert zwraca uwagę, że automatyzacja może być korzystna dla części pracowników, zwłaszcza tych, którzy wykonują zawody wyczerpujące i mało satysfakcjonujące, jak telemarketing. Jego zdaniem kluczowe będzie szybkie przekwalifikowanie się i przygotowanie do nowych profesji.

Czy rzeczywiście nadchodzi „koniec pracy”?

Pojęcie „końca pracy” nie jest nowe – w latach 80. opisywał je Jeremy Rifkin. Jednak, jak zauważa dr Benio, nie chodzi o całkowite wyeliminowanie pracy, lecz o zmianę jej charakteru. „Cyfryzacja i robotyzacja zdejmują z nas jarzmo ciężkiej pracy, ale nie wiem, czy zmienia się ilość pracy” – mówi ekspert.

Zwraca uwagę, że mimo technologicznych ułatwień wciąż musimy poświęcać dużo energii na ich obsługę. „Różnego rodzaju aplikacje usprawniające moje życie wymagają ode mnie pewnej dodatkowej obsługi” – dodaje. Praca coraz częściej staje się elementem samorealizacji, a nie tylko środkiem utrzymania.

Czterodniowy tydzień pracy? Dr Marek Benio: „Pilotaż to najlepsze rozwiązanie”

Jacek Bańka

Gig economy i „uberyzacja” zatrudnienia

Jednym z efektów cyfrowej transformacji jest rozwój tzw. ekonomii pracy dorywczej (gig economy). Czy wszyscy będziemy „gigersami”?
Dr Benio uważa, że nie, ale przewiduje polaryzację rynku pracy:

Będzie grupa bardzo wysoko wykwalifikowanych pracowników obsługujących nowoczesne technologie, a z drugiej strony – niedobór osób wykonujących proste prace.

Aby zilustrować zmiany, przytacza przykład z własnych zajęć: „Studenci mają umowę z uniwersytetem. Ja również mam umowę z uniwersytetem. Uniwersytet wywiązuje się ze swojej umowy wobec studentów moimi rękoma. I tak jak mnie ze studentami nic nie łączy, to nikogo tak nic nie łączy z nikim.” Jak dodaje, to przypomina sytuację Ubera, gdzie pośrednikiem jest aplikacja – tu „Uniwersytet”. To przykład „uberyzacji” także w sferze edukacji.

Dochód gwarantowany – remedium czy zagrożenie?

W kontekście znikających zawodów coraz częściej powraca pomysł powszechnego dochodu gwarantowanego. Dr Benio podkreśla, że to rozwiązanie ma zarówno zalety, jak i poważne ryzyka. „To może doprowadzić do głębszej polaryzacji dochodowej populacji” – ocenia.

Z jednej strony dochód zapewnia bezpieczeństwo, z drugiej – może osłabić motywację do pracy. Eksperymenty z takim modelem prowadzono m.in. w Holandii i Szwajcarii, jednak – jak przypomina Benio – „pomysł przepadł w referendum, gdy ujawniono konkretną kwotę”.

Opodatkowanie gigantów technologicznych mogłoby teoretycznie sfinansować system, ale – zdaniem eksperta – wymagałoby globalnej rewolucji gospodarczej. „Państwo, które pierwsze opodatkuje swoje giganty technologiczne, strzela swojej gospodarce w kolano” – mówi dr Benio.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"