Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dlaczego Wołyń nadal dzieli Polskę i Ukrainę? Andrzej Brzeziecki o „rewanżu pamięci”

Pamięć działa inaczej niż kalendarz. To, co wydarzyło się kilkadziesiąt lat temu, może nagle stać się częścią współczesnego sporu. Andrzej Brzeziecki (historyk, publicysta) tłumaczy w Radiu Kraków, dlaczego historia wróciła do polityki i jak wpływa dziś na relacje Polski i Ukrainy: "Był czas, kiedy historycy spotykali się, podpisywali dokumenty i mówili, że potrzebne są dalsze badania. Był też moment prowadzenia ekshumacji. Potem ten proces został zatrzymany i obie strony się usztywniły. „Rewanż pamięci” to zjawisko, które wykracza daleko poza Polskę i Ukrainę".

Dlaczego Wołyń nadal dzieli Polskę i Ukrainę? Andrzej Brzeziecki o „rewanżu pamięci”
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Czego dowiesz się z tej rozmowy:

  • Nierozliczona historia wciąż wpływa na relacje Polski i Ukrainy oraz bieżącą politykę.
  • Rosja świadomie wykorzystuje historyczne spory do pogłębiania podziałów między państwami.
  • Media społecznościowe wzmacniają emocje i utrudniają spokojną debatę o przeszłości.
  • Potrzebna jest pauza w sporach historycznych, choć politycznie jest to bardzo trudne do osiągnięcia.
  • „Rewanż pamięci” dotyczy nie tylko Europy Środkowo-Wschodniej. Coraz więcej społeczeństw wraca dziś do przemilczanych fragmentów własnej historii.

Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z Andrzejem Brzezieckim.

Historia nie została zamknięta. Nadal wpływa na relacje Polski i Ukrainy

Andrzej Brzeziecki uważa, że dzisiejszych napięć między Polską a Ukrainą nie da się zrozumieć bez spojrzenia na nierozliczoną historię. Jak tłumaczy, jednym z punktów zwrotnych była decyzja władz Ukrainy o uhonorowaniu UPA, co ponownie wywołało spór o Wołyń i sprawiło, że historia zaczęła mocno oddziaływać na bieżącą politykę.

Dodaje, że problem nie dotyczy wyłącznie relacji między państwami. Politycy kierują swoje przekazy także do własnych wyborców, a pamięć historyczna stała się ważnym elementem walki o poparcie. W takich warunkach trudno oczekiwać, że któraś ze stron zdecyduje się wyciszyć spór.

Rozmówca przekonuje, że dziś nie ma realnych warunków do rozwiązania konfliktu pamięci - najrozsądniejszym wyjściem byłoby czasowe odsunięcie historycznych sporów na dalszy plan i skupienie się na bezpieczeństwie Europy oraz wojnie toczącej się za wschodnią granicą. Ale nawet taki krok byłby politycznie bardzo trudny, bo oczekiwania elektoratów często idą w przeciwnym kierunku.

Myślę, że dzisiaj go nie rozwiążemy. Jedyne, co możemy zrobić, biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną i to, że mamy wielkie problemy związane z agresywnym państwem na Wschodzie, to zrobić krok wstecz, odłożyć na chwilę spory i zająć się tym, co jest teraźniejszością. Ale nawet gdyby politycy chcieli zrobić taki krok, presja ich zaplecza bardzo im to utrudnia

- mówi Brzeziecki.

Wojna pamięci. Dlaczego historia Wołynia wciąż dzieli Polaków i Ukraińców

Anna Piekarczyk

Rosja wykorzystuje historię, a media społecznościowe wzmacniają emocje

Współczesna polityka historyczna nie kończy się na podręcznikach i muzeach - przekonuje Brzeziecki. Historia stała się narzędziem wykorzystywanym do osiągania bieżących celów politycznych, a jednym z państw, które robią to najskuteczniej, jest Rosja.

Jak tłumaczy, Kreml nie musi tworzyć nowych sporów. Wystarczy sięgać po istniejące konflikty i umiejętnie je podsycać. Wystarczy wykorzystywać archiwa, publikować dokumenty i odpowiednio dobierać narracje historyczne. Chodzi o pogłębianie nieufności między państwami oraz osłabianie ich współpracy.

Jaka jest w tym rola mediów społecznościowych? Sprzyjają emocjom, uproszczeniom i rozpowszechnianiu niezweryfikowanych informacji. To sprawia, że spokojna rozmowa o historii staje się coraz trudniejsza, a najbardziej nośne okazują się przekazy budzące gniew lub poczucie krzywdy. Brzeziecki wyjaśnia:

Rosja przywiązuje wielką wagę do historii jako narzędzia politycznego. Nie wymyśla nowych historii, tylko wyszukuje istniejące spory i je podgrzewa. Akurat konflikt polsko-ukraiński jest do tego bardzo wygodny.

Wojna o emocje w sieci. Antyukraińskie narracje, nowa fala dezinformacji

Kamil Wszołek

Wołyń pozostaje najtrudniejszym punktem w relacjach obu państw

Brzeziecki przypomina, że przez lata istniała przestrzeń do dialogu między polskimi i ukraińskimi historykami. Prowadzono wspólne badania, organizowano spotkania i podejmowano próby wypracowania wspólnego języka opisu przeszłości. Ważnym elementem tego procesu miały być również ekshumacje ofiar. Ten dialog został przerwany, a stanowiska obu stron wyraźnie się usztywniły. Jednocześnie rozmówca uważa, że Ukraina nie zrezygnuje z honorowania UPA, bo ten element pamięci historycznej jest tam głęboko zakorzeniony. Z polskiej perspektywy pozostaje to jednym z najtrudniejszych tematów we wzajemnych relacjach.

Brzeziecki zwraca także uwagę na różnice w interpretacji wydarzeń wołyńskich - w Ukrainie pojawiają się narracje przedstawiające je jako spontaniczną rebelię chłopską albo symetryczny konflikt dwóch stron. Dodaje, że podkreślany jest również antysowiecki charakter UPA. W jego ocenie te interpretacje nie rozwiązują jednak problemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na ludności cywilnej. Dodaje, że nawet jeśli pojawią się polityczne gesty łagodzące napięcia, sam spór o pamięć będzie obecny jeszcze przez długie lata:

- Był czas, kiedy historycy spotykali się, podpisywali wspólne dokumenty i mówili, że potrzebne są dalsze badania. Był też moment prowadzenia ekshumacji. Potem ten proces został zatrzymany i obie strony się usztywniły.„Rewanż pamięci” to zjawisko, które wykracza daleko poza Polskę i Ukrainę - uważa gość Radia Kraków.

Prof. Zoll o relacjach Polski i Ukrainy: „Będą się jeszcze okładać”

Jacek Bańka

Wszyscy upominają się o swoją przyszłość

Zdaniem Brzezieckiego powrót do historii jest zjawiskiem obserwowanym na całym świecie. Coraz więcej środowisk przypomina własne doświadczenia i domaga się miejsca dla nich w debacie publicznej. Dotyczy to potomków chłopów, mniejszości narodowych i etnicznych, ale także wielu innych grup, których historie przez lata pozostawały na marginesie.

Jak tłumaczy, po zakończeniu zimnej wojny wiele społeczeństw uwierzyło, że najważniejsze konflikty zostały już zamknięte. Z czasem okazało się jednak, że liczne doświadczenia zostały przemilczane, a pamięć o nich zaczęła wracać wraz z kolejnymi pokoleniami. W różnych krajach rozpoczęły się dyskusje o odpowiedzialności za kolonializm, wypędzenia czy prześladowania mniejszości.

Rozmówca uważa, że właśnie z tego procesu wyrasta zjawisko, które nazywa „rewanżem pamięci”. Coraz więcej ludzi chce opowiedzieć historię własnych rodzin i własnych społeczności. To zmienia sposób prowadzenia debaty publicznej i sprawia, że przeszłość coraz częściej wpływa na współczesne decyzje polityczne:

 Wszyscy upominają się dziś o swoją przeszłość. Potomkowie chłopów, mniejszości, różne grupy społeczne przypominają historie swoich rodzin i chcą o nich opowiadać. To właśnie jest rewanż pamięci.

Andrzej Brzezicki jest autorem rozmowy książkowej z Grzegorzem Motyką "Gry pamięcią. O polityce historycznej, Polsce, Ukrainie i Rosji", która ukazuje się właśnie nakładem Wydawnictwa Literackiego.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"