Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dezinformacja, deepfake’i i nowe prawo. Czy Polska dogoni cyfrową rzeczywistość?

Włochy i Wielka Brytania już karzą za fałszywe treści generowane przez AI. Polska dopiero szykuje przepisy, ale w rządowym projekcie zabrakło jasnych regulacji dotyczących deepfake’ów. To – jak mówią eksperci – jedna z największych cyfrowych pułapek przyszłości. "To głębokie oszustwo, którego człowiek nie rozpozna na pierwszy rzut oka” – ostrzega ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa Katarzyna Bernadetta Olszewska.

Dezinformacja, deepfake’i i nowe prawo. Czy Polska dogoni cyfrową rzeczywistość?
Fot. ilustracyjne/Pixabay

Posłuchaj wypowiedzi

Europa zaostrza kurs

Niektóre państwa już dziś wprowadzają surowe regulacje. Włochy przewidziały kary więzienia nawet do pięciu lat za nielegalne wykorzystywanie deepfake’ów. W podobnym kierunku poszła Wielka Brytania, a poza Europą - Korea Południowa. Także w Danii trwają prace nad ustawą, która ma zapewnić obywatelom prawo do żądania usunięcia z sieci treści wygenerowanych przez AI bez ich zgody.

To jest pewien kierunek, który nie jest już nowy. Ochrona dzieci, ochrona nas wszystkich przed treściami szkodliwymi, na przykład pornografią czy fałszywymi inwestycjami, to obowiązek państwa

- podkreśla Katarzyna Bernadetta Olszewska, prawniczka i specjalistka ds. cyberbezpieczeństwa.

Deepfake o Lwowie. Jak AI podsyca emocje i fake newsy

Kamil Wszołek

We Włoszech przewidziano również, że korzystanie z AI przed 14. rokiem życia jest możliwe tylko za zgodą opiekunów. Nie wolno także posługiwać się treściami, które są chronione prawem autorskim za wyjątkiem prowadzenia badan naukowych. Chodzi o ochronę twórców.

Co wymaga drastycznych kar?

Zdaniem ekspertki należałoby odwzorować to, co mamy w codziennym życiu, czyli na przykład ochronę dzieci, ochronę wizerunku dziecka, a więc ochronę jego głosu, wyglądu twarzy i sylwetki. Konieczna jest ochrona przed generowaniem treści pornografii dziecięcej.

Jak uwierzyliśmy w fake’a z trzema nogami Macrona

Kamil Wszołek

Istotne jest przeciwdziałanie naruszaniu praw osób dorosłych, takich jak bezprawne nagrywanie i wykorzystywanie wizerunku do różnych treści – czy to reklamowych, czy seksualnych – ponieważ najczęściej metodą szantażowania dorosłych są właśnie treści seksualne.

Polska ustawa: dobry start, ale bez konkretów o deepfake’ach

Rządowy projekt, o którym mówił w Sejmie minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, zakłada skuteczniejszą walkę z nielegalnymi treściami w internecie – m.in. handlem ludźmi, kradzieżą tożsamości czy oszustwami finansowymi. Wprowadza także mechanizm odwoławczy wobec decyzji platform internetowych o blokowaniu treści.

Ekspertka zwraca jednak uwagę, że w dokumencie zabrakło jasnych zapisów o deepfake’ach. 

Dezinformacja to jedno, a deepfake to coś zupełnie innego. To głębokie oszustwo, którego człowiek nie jest w stanie rozpoznać na pierwszy rzut oka. Dlatego w ustawie powinny znaleźć się odrębne przepisy, które będą odnosiły się wprost do tego zjawiska”

- ocenia Olszewska.

Cenzura czy rozwój cywilizacyjny?

Od rana w internecie pojawiają się głosy, że nowe przepisy to początek cenzury. To jednak – zdaniem ekspertów – fałszywa narracja.

Cenzurą jest brak wolności słowa. Zamknięcie serwisu, który oferuje handel bronią, ludźmi czy pornografię dziecięcą, nie jest cenzurą, lecz elementem rozwoju cywilizacyjnego. Tak jak kiedyś wprowadzono kary więzienia, aby ludzie nie popełniali czynów szkodliwych społecznie, tak teraz musimy reagować na nadużycia cyfrowe 

– argumentuje Olszewska.

Gdzie leży prawda? "Rurytania" przygląda się fake newsom

Ziemowit Szczerek

Trendy przyszłości: coraz bardziej wyrafinowane oszustwa

Co czeka nas w najbliższych latach? Zdaniem ekspertki kluczowym problemem będzie rosnąca realistyczność treści generowanych przez AI.

Będziemy widzieli coraz bardziej wyrafinowane filmy, zdjęcia i postaci, które mogą nakłaniać nas do inwestycji, wyjazdów czy innych decyzji. To zjawisko powiązane z socjotechniką i chęcią szybkiej monetyzacji treści 

- ostrzega Olszewska.

Dodatkowo wskazuje na zjawisko atomizacji społeczeństwa – coraz większe przeniesienie życia do świata cyfrowego, gdzie łatwiej ulec manipulacji. 

Treści cyfrowe są coraz mniej tworzone przez człowieka, a coraz częściej przez algorytmy. To wpływa nie tylko na nasze decyzje finansowe, ale i na kondycję psychiczną. Sztuczna inteligencja może sprzyjać kryzysom, jeśli będzie wykorzystywana niewłaściwie 

- dodaje.

Prawo musi być szybsze

Problem polega na tym, że proces legislacyjny jest z natury wolniejszy niż rozwój technologii.

Świat się zmienia szybciej, więc my też musimy działać szybciej. Są eksperci, którzy potrafią przewidzieć trendy, i to na ich analizach powinniśmy opierać rozwiązania prawne. W przeciwnym razie zawsze będziemy krok za rzeczywistością 

- zaznacza ekspertka.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"