„Wakacje zapowiadają się relatywnie tanio, ale wszystko zależy od tego, jak długo potrwa konflikt” – mówi w Radiu Kraków prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński. Drożejące paliwo lotnicze może w przyszłości wpłynąć na ceny biletów, a napięcia na Bliskim Wschodzie już teraz zmieniają siatkę połączeń i kierunki wybierane przez pasażerów.
- Ceny paliwa lotniczego w ostatnim miesiącu niemal się podwoiły.
- Na razie bilety nie drożeją, ale przy dłuższym kryzysie mogą wzrosnąć.
- Wakacje zapowiadają się relatywnie tanio dzięki dużej konkurencji przewoźników.
- Kraków Airport liczy nawet na 15 milionów pasażerów w 2026 roku.
Posłuchaj audycji
Ceny paliwa i bilety lotnicze
Czy branży lotniczej grozi dziś scenariusz podobny do pandemii – tym razem z powodu paliwa?
– Paliwa nie zabraknie, natomiast rosną jego koszty. W ciągu ostatniego miesiąca ceny paliwa lotniczego praktycznie się podwoiły – mówi Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport.
Jak wyjaśnia, linie lotnicze są na razie zabezpieczone finansowo.
– Przewoźnicy stosują tzw. hedging, czyli zabezpieczają ceny paliwa na kilka miesięcy do przodu. Dzięki temu krótkoterminowo sytuacja jest stabilna – tłumaczy.
Czy może to oznaczać zawieszanie połączeń?
– Nie grozi nam paraliż lotniczy ani masowe odwoływanie połączeń. Natomiast przy dłuższym kryzysie wzrost cen biletów jest możliwy, bo paliwo stanowi około 30 procent kosztów przewoźników – zaznacza prezes.
Wakacje 2026. Czy będzie drożej?
Kiedy podwyżki mogą być odczuwalne dla pasażerów?
– Na razie ceny biletów są porównywalne z ubiegłym rokiem, a nawet zdarzają się bardzo atrakcyjne oferty. Linie lotnicze konkurują ceną, co działa na korzyść pasażerów – mówi Strutyński.
Jak dodaje, wiele zależy od czasu trwania konfliktów geopolitycznych.
Czy wakacje będą drogie?
– Wakacje zapowiadają się relatywnie tanio. Oferta jest bardzo szeroka, a z Krakowa można polecieć do 173 kierunków, do 119 miast, obsługiwanych przez około 30 przewoźników – podkreśla.
Największym zainteresowaniem cieszą się m.in. Rzym, Barcelona, Malaga czy Wenecja.
– Tam, gdzie konkurencja między przewoźnikami jest największa, pasażerowie mogą liczyć na najlepsze ceny – dodaje.
Kraków Airport szykuje się na rekordowy ruch pasażerski i kolejne inwestycje
Geopolityka zmienia ruch lotniczy
Jak wojna wpływa na siatkę połączeń?
– W marcu odwołano ponad 300 operacji i straciliśmy około 45 tysięcy pasażerów na kierunkach bliskowschodnich – mówi prezes Kraków Airport.
Jednocześnie ruch przenosi się na inne kierunki.
– Widzimy większe zainteresowanie bezpiecznymi, europejskimi destynacjami oraz lotami przez duże huby przesiadkowe – zaznacza.
Dubaj przestaje być bezpieczną przystanią? Ekonomista o inwestycjach Polaków
Strutyński podkreśla jednak, że rynek szybko się dostosowuje.
– Lotnictwo nie znosi próżni. Jeśli jedno połączenie znika, pojawiają się inne. W dłuższej perspektywie spodziewamy się powrotu kierunków bliskowschodnich – mówi.
Kraków Airport rośnie mimo wyzwań
Czy lotnisko zmieni prognozy na ten rok?
– Podtrzymujemy nasze założenia. Liczymy na 14,5–15 milionów pasażerów, a być może nawet więcej – deklaruje Strutyński.
Wzrost napędzają przewoźnicy. – Ryanair, Wizz Air i LOT zwiększają swoją obecność w Krakowie, co pokazuje, że widzą tu potencjał rozwoju – podkreśla.
Co z budową nowej drogi startowej?
– Uzyskanie decyzji środowiskowej to ważny krok, ale przed nami jeszcze procedury i odwołania. Chcemy zakończyć inwestycję do 2032 roku – zapowiada prezes.
Dodaje, że lotnisko prowadzi dialog z mieszkańcami. – Zrobimy wszystko, żeby ta inwestycja została zrealizowana, bo jest ważna dla Krakowa i całego regionu – podkreśla.