Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Antypolska wystawa w Moskwie. Prof. Przebinda: „W Rosji trwa pełna rewizja historii”

Głośna moskiewska wystawa „Dziesięć wieków polskiej rusofobii”, prezentowana na Bulwarze Gogolowskim, stała się kolejnym narzędziem kremlowskiej propagandy wymierzonej w Polskę. Jej autorzy fałszują kluczowe wydarzenia historyczne – od rozbiorów po Katyń – budując narrację o Polsce jako odwiecznym wrogu Rosji. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków prof. Grzegorz Przebinda: „Polska stała się obok Ukrainy głównym wrogiem Rosji, a najważniejsze publikacje ideologiczne Kremla dotyczą dziś właśnie naszego kraju”.

Antypolska wystawa w Moskwie. Prof. Przebinda: „W Rosji trwa pełna rewizja historii”
Na planszach antypolskiej wystawy manipuluje się kluczowymi wydarzeniami z historii Polski: następuje rewizja rosyjskiej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską, 17 września 1939 roku ukazywane jest jako „wyzwolenie” zachodniej Ukrainy i Białorusi. Fot. dzięki uprzejmości prof. Przebindy
  • Rosyjska propaganda konsekwentnie przedstawia Polskę jako „wroga numer dwa” po Ukrainie.

  • Wystawa „Dziesięć wieków polskiej rusofobii” manipuluje faktami historycznymi, w tym rozbiorami, wojną 1920 roku i Katyniem.

  • Kreml realizuje wieloletni plan urabiania rosyjskiej opinii publicznej i przygotowywania gruntu pod działania polityczne.

  • Prof. Przebinda apeluje o polską kontrnarrację, w tym wielojęzyczną kontrwystawę opartą na faktach.

Posłuchaj rozmowy z prof. Grzegorzem Przebindą

Rosyjska propaganda uderza w Polskę. Prof. Przebinda: „Polska stała się obok Ukrainy głównym wrogiem Rosji”

Moskwa prezentuje na Bulwarze Gogolowskim wystawę zatytułowaną „Dziesięć wieków polskiej rusofobii”. To część coraz bardziej agresywnej narracji Kremla, która – jak mówi prof. Grzegorz Przebinda na antenie Radia Kraków – ma jednoznacznie wskazać Polskę jako głównego przeciwnika Rosji.

— „Polska w tej chwili stała się obok Ukrainy głównym wrogiem Rosji. To nie było faktem kilka lat temu, ale dziś najważniejsze publikacje ideologiczne dotyczą właśnie Polski” – podkreśla nasz gość.

Zdaniem profesora, rosyjska propaganda konsekwentnie buduje obraz odwiecznego konfliktu między obu państwami, sięgając po fałszowanie historii zarówno sprzed wieków, jak i z XX stulecia. — „Ukazała się już 250-stronicowa książka o rzekomej polskiej rusofobii, która ma trwać dziesięć wieków, chociaż dziesięć wieków temu nawet nie było Moskwy” – zauważa.

Prof. Grzegorz Przebinda: Putin gra dalej. Tylko przewrót pałacowy może go obalić

Jacek Bańka

Manipulacja historią: od rozbiorów po Katyń

Wystawa powiela propagandowe tezy dotyczące rozbiorów, wojny 1920 roku, Powstania Warszawskiego czy Katynia. Prof. Przebinda zwraca uwagę, że nawet dobrze udokumentowane fakty są dziś w Rosji przedstawiane na opak.

Jak mówi:
— „Na tej wystawie pojawia się na przykład określenie ‘rozbiory’ w cudzysłowie. Autorzy twierdzą, że Rosja ‘słusznie’ nie zabrała ani piędzi etnicznie polskiej ziemi. Tymczasem zabrano Litwę, ziemie białoruskie i ukraińskie, a Rzeczpospolita Obojga Narodów miała pełne prawo do niepodległości i integralności”.

Podobne przekłamania dotyczą zbrodni katyńskiej. Choć Rosja w latach 90. oficjalnie przyznała się do odpowiedzialności za mord, dziś powraca do narracji znanej z czasów sowieckich.

— „Następuje rewizja wszystkiego. Na tej wystawie pakt Ribbentrop–Mołotow przedstawiany jest jako pakt obronny, a Polska oskarżana jest o wywołanie II wojny światowej. 17 września 1939 roku znów nazywa się ‘wyzwoleniem’ zachodniej Ukrainy i Białorusi” – zauważa rozmówca Radia Kraków.

Dwie twarze 17 września. „Trudno je od siebie oddzielić” – mówi prof. Chwalba

Patryk Kubiak

Propaganda sięga również po wojnę 1920 roku:

— „To Polska jest tam przedstawiana jako agresor. Eksponuje się rzekome ludobójstwo na jeńcach sowieckich. Putin od dawna tak tłumaczy Katyń – jako rewanż za rok 1920”.

Jedna z tablic prezentuje prawdopodobnie fotografię z krakowskiego parku z napisem „Żydom wstęp wzbroniony” w dwóch językach: niemieckim i polskim. To – w opinii prof. Przebindy – ma wzbudzać wśród Rosjan przekonanie o rzekomym polskim antysemityzmie i agresji.

Cele propagandy i wezwanie do działania: „Musimy przygotować kontrwystawę”

W opinii prof. Przebindy rosyjska propaganda działa wielotorowo: wzmacnia cele polityczne Kremla, służy mobilizacji społecznej, a także przygotowuje grunt pod ewentualne przyszłe działania wobec Ukrainy i Polski.

— „To jest urabianie umysłów Rosjan. Wystawa ma wpływ na tych, którzy ją oglądają w Moskwie, ale książki są szeroko kolportowane. Ciekawe, że opisuje się tam rzekomą ‘przyjaźń’ polsko-rosyjską w latach 1944–1999. To próba wskazania, jaki ustrój byłby dla Polski ‘najwłaściwszy’ po zdobyciu Ukrainy” – mówi gość audycji.

W ocenie profesora konieczna jest zdecydowana reakcja polskich instytucji naukowych i państwowych.

— „Powinniśmy przygotować odpowiedzi na te konkretne manipulacje. Kontrwystawę w wielu językach – po polsku, angielsku, ukraińsku, białorusku i rosyjsku – i szeroko ją rozkolportować” – podkreśla.

Jego zdaniem nie chodzi o przekonywanie przekonanych, lecz o dotarcie do międzynarodowej opinii publicznej i przedstawienie faktów w sposób zrozumiały, prosty i atrakcyjny wizualnie. — „Nie zajmujmy się winami Dostojewskiego czy Brodskiego. Zajmijmy się konkretną, współczesną propagandą” – apeluje.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu