Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dwie twarze 17 września. „Trudno je od siebie oddzielić” – mówi prof. Chwalba

Wkroczenie Armii Czerwonej w 1939 roku i wyjście wojsk rosyjskich w 1993. Dwie twarze 17 września, które wciąż budzą emocje. „Najważniejsze dziś jest budowanie realnych relacji z sojusznikami” - podkreśla prof. Andrzej Chwalba w rozmowie z Radiem Kraków.

Dwie twarze 17 września. „Trudno je od siebie oddzielić” – mówi prof. Chwalba
Prof. Andrzej Chwalba

Posluchaj rozmowy

17 września – dwie perspektywy

17 września 1939 roku Armia Czerwona uderzyła na Polskę, realizując postanowienia paktu Ribbentrop–Mołotow. Ta data kojarzy się Polakom przede wszystkim z tragedią rozbioru państwa. Ale równocześnie - 17 września 1993 roku - zakończyła się obecność wojsk rosyjskich na terytorium Polski.

- Trudno oderwać jedną datę od drugiej – podkreślił prof. Chwalba.

W ’93 roku wychodzą oddziały rosyjskie, wtedy już Federacji Rosyjskiej, ale chwilę wcześniej to były wojska sowieckie. One wycofują się z Polski i z terenów dawnej NRD. Z kolei 17 września 1939 roku rozpoczęły inwazję na terytorium II Rzeczpospolitej. Po kilkuletniej przerwie, związanej z okupacją niemiecką, wróciły w 1944 roku i zostały w Polsce przez dziesięciolecia. Relikty ich baz do dziś można oglądać – podziemne magazyny, tunele, korytarze budowane z myślą o wojnie atomowej.

Lekcje z historii a współczesność

Internauci często porównują sytuację II Rzeczypospolitej sprzed 1939 roku do obecnej sytuacji geopolitycznej. Czy można zaleźć jakieś analogie?

I tak, i nie. Dzisiaj Niemcy, niezależnie od historycznych resentymentów, są członkiem Unii Europejskiej i NATO. Grają w tej samej drużynie co Polska. Natomiast Rosja, która uważa się za dziedzica Związku Sowieckiego, stanowi zagrożenie dla krajów na zachód od swoich granic 

- wyjaśnia profesor.

Ale wątpliwości budzą sojusznicy zachodni. 

Anglia i Francja były sojusznikami Polski w 1939 roku, ale realnej pomocy nie udzieliły. Ta narracja o zdradzie Zachodu stale wraca i stąd pojawiają się pytania, czy dziś ich obecność rzeczywiście gwarantuje nam bezpieczeństwo. Dlatego wzrok kierowany jest ku Stanom Zjednoczonym, które są najsilniejszym państwem NATO

- zaznaczył prof. Chwalba.

"Dobiją nas, gdy się nam noga powinie ..." 17 września '39

Jolanta Drużyńska

Rola Ameryki

A jak ocenić dzisiejszą politykę USA?

Poczekajmy. Polityka amerykańska jest niejednoznaczna, często sprzeczna w przekazie. Niezależnie jednak od tego, jaka będzie administracja, w Ameryce jest największa siła. Kilka francuskich czy brytyjskich samolotów ma znaczenie głównie symboliczne. Realne wsparcie może nadejść tylko zza Atlantyku 

- mówi historyk.

„Kult zdrady” i pamięć historyczna

Czy Polska powinna osłabiać w edukacji i debacie publicznej przekonanie o „zdradzie sojuszników”?

Przypominanie o zdradzie to obowiązek historyków, choć to raczej publicystyczne niż naukowe określenie. Ja bym tego dziś nie eksponował. Najważniejsze jest budowanie realnych relacji z Paryżem i Londynem. Oba państwa mają broń atomową i swoje ambicje. Polska dyplomacja powinna te ambicje wykorzystać na naszą korzyść

- podkreśla prof. Chwalba.

Polska dziś a II Rzeczpospolita

Profesor odniósł się także do sytuacji wewnętrznej:

W latach 30. opozycja w Polsce była zmarginalizowana, kraj przestał być demokratyczny. Dziś różnice polityczne są silne, ale w sprawach najważniejszych – bezpieczeństwa i suwerenności – istnieje ponadpartyjna zgoda. Tak było również przed 1939 rokiem.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem