Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Godziny Rektorskie: czy odwołanie rektora UKEN to cios w autonomię uczelni?

Po długim czasie sporu prawnego rektor UKEN-u został odwołany przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego. To pierwsze tak spektakularne odwołanie. Czy jest to cios w autonomię uczelni wyższych? Czy raczej nie ma się czym przejmować? Na te pytania odpowiadali prof. Piotr Jedynak, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Bernard Ziębicki, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego oraz prof. Andrzej Bednarczyk, rektor Akademii Sztuk Pięknych.

Godziny Rektorskie: czy odwołanie rektora UKEN to cios w autonomię uczelni?
Fot. Emilia Wietecha

Posłuchaj rozmowy

Jacek Bańka: Zacznijmy od tego, czego w Krakowie jeszcze nie widzieliśmy. Od odwołania rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej, odwołania przez ministra nauki. To w świecie akademickim rzecz wyjątkowa?

Prof. Piotr Borek nie jest już rektorem Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie

Patryk Kubiak



Profesor Jedynak: Cały czas wyjątkowa, dlatego że jeśli sięgniemy pamięcią do kilku lat wstecz, czyli do czasów, kiedy szkolnictwo wyższe w Polsce podlegało tak zwanej ustawie 2.0, to jest to dopiero trzeci przypadek odwołania rektora szkoły wyższej. Każde takie odwołanie wywołuje dyskusję o rolę autonomii i relacje między systemem prawnym a autonomią.

Jak się ma ta decyzja do tej autonomii uczelni? Czy tutaj została jakoś naruszona, czy nie?

Profesor Bednarczyk: Nie będę wyrokował na temat przekroczenia lub nieprzekroczenia uprawnień ministra i naruszenia czy nienaruszenia autonomii tamtejszej uczelni. Oczywiście decyzja ministra, tak jak profesor Jedynak wspomniał, zawsze będzie wywoływać niepokój, bo jest to decyzja od strony organu nadzorującego pracę uczelni. Ja nie zauważyłem żadnych oznak naruszenia niezawisłości uczelni. To też nie było zrobione przeciwko społeczności tamtej uczelni. O ile ja dobrymi informacjami dysponuję.

To nie jest pierwsza taka sprawa od momentu wejścia w życie ustawy 2.0 przygotowanej przez Jarosława Gowina, ale pierwszy chyba tak spektakularny przypadek. Czy panowie rektorzy nie obawiają się, że to może się okazać precedensem, który również z powodów politycznych może pociągnąć za sobą kolejne, jeśli nie teraz, no to przy kolejnych układach politycznych?

Profesor Ziębicki: Nie mam takiej obawy. Myślę, że to jest taki pojedynczy przypadek w naszej społeczności rektorów uczelni publicznych. Musimy pamiętać o tym, że właścicielem uczelni publicznych jest państwo i jego reprezentantem jest minister nauki i szkolnictwa wyższego. Jesteśmy finansowani ze środków publicznych, więc i zobligowani do określonych zachowań, do przestrzegania najwyższych standardów prawa.

Profesor Jedynak: My oczywiście jako przedstawiciele środowiska akademickiego jesteśmy zwolennikami autonomii uczelni, ale autonomii rozumianej jako swoboda wyboru zainteresowań badawczych, swoboda sposobu prowadzenia nauki. Natomiast jednocześnie, jak to już wspomnieli koledzy, musimy pamiętać, że jesteśmy reprezentantami uniwersytetów publicznych i musi być mimo wszystko jakiś system nadzoru nad naszą działalnością, bo autonomia bezwzględna oznaczałaby pełną swobodę działalności rektora. Ważne w tej sprawie krakowskiej jest to, że sygnały i dowody związane z brakiem zgodności z przepisami prawa, po pierwsze nie były epizodalne, a po drugie były potwierdzone wyrokami sądów. I o ile dobrze pamiętamy, to nie była inicjatywa ministra nauki, żeby odwoływać rektora. To była reakcja na liczne głosy środowiska akademickiego, które miejscami było bezsilne

Jacek Bańka: Temu odwołaniu rektora towarzyszył jednak spór polityczny. To znaczy część sceny politycznej była oburzona, część chwaliła decyzję ministra. Czy to może spowodować, no, powiedzmy sobie taki efekt wahadła przy kolejnych zmianach, powiedzmy sobie władzy?

Profesor Ziębicki: No, ja się raczej nie boję takiej sytuacji. To był skrajny przypadek, sytuacja, która od dłuższego czasu była nagłaśniana w przestrzeni publicznej. Podobnie jak rektor Jedynak wiele słyszałem od bezpośrednio osób, które odeszły z tej uczelni. Takie osoby także zostały zatrudnione w Uniwersytecie Ekonomicznym, między innymi były prorektor UKEN-u został zatrudniony w naszej uczelni, pracownicy administracji ze stanowisk kierowniczych. Ta sytuacja była wielce niejasna i w rezultacie doprowadziła do interwencji ministra.

Profesor Bednarczyk: Tutaj bym się nie zgodził, co do tej pewności i spokojności o przyszłość, bo nie trzeba być znawcą sceny politycznej w Polsce, żeby widzieć działania, które nie mieszczą się w jakichkolwiek normach prawnych, europejskich, i obyczajowych. Ja nie mogę wykluczyć takiego rozwoju sytuacji w Polsce, że niezawisłość uczelni będzie zagrożona. Wystarczy spojrzeć na to, co się stało z uczelniami na Węgrzech na przykład. Nikt się tego nie spodziewał, a jednak to stało się faktem. Nie biję na alarm, tylko mówię o tym jako o naszej odpowiedzialności, bo gdyby, nie daj Bóg, coś takiego się zdarzyło, to na naszych plecach spocznie odpowiedzialność za niezgodę na takie działania.

W programie poruszono też kwestię bezpieczeństwa na uczelniach w kontekście zagrożeń ze strony dywersantów, wojny hybrydowej i ostatnich tragedii na polskich uniwersytetach. Rektorzy podkreślali, że uczelnie nie są kreatorami systemu bezpieczeństwa państwa, ale ważnym elementem ekosystemu – współpracują ze służbami, reagują na sygnały o podejrzanych osobach, korzystają z ochrony zewnętrznej, wprowadzają procedury i szkolenia, a także rozwijają struktury odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo. Zwracano uwagę, że kampusy i infrastruktura uczelni mogą stanowić część infrastruktury krytycznej, a jednocześnie nie można zamienić uniwersytetów w „twierdze”, bo ich misją jest otwartość.

Dużo miejsca poświęcono też odporności społecznej: roli uczelni w edukacji medialnej, w walce z dezinformacją, w ochronie psychicznej studentów i pracowników oraz szczególnej roli sztuki w kształtowaniu tożsamości, wspólnoty i „polskiej duszy”.

Rektorzy mocno krytykowali niewystarczające finansowanie szkolnictwa wyższego i nauki, wskazywali na systemowe problemy modelu finansowania od 2019 roku, brak wzrostu subwencji mimo inflacji i rosnących zadań, a także na paradoks: Polska wchodzi do grona największych gospodarek świata, podczas gdy udział nakładów na naukę i uczelnie w PKB jest bardzo niski, mimo że - jak podkreślono - każda złotówka zainwestowana w naukę przynosi wielokrotny zwrot.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego