Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trump chce pokoju z Putinem kosztem Ukrainy? Prof. Przebinda: Zełenski nie może się zgodzić

Dzisiejsze rozmowy Trump - Zełenski w Waszyngtonie odbywają się w cieniu piątkowych rozmów amerykańskiego prezydenta z Putinem na Alasce. - Oddanie Donbasu oznaczałoby dla Ukrainy katastrofę - ostrzega w Radiu Kraków prof. Grzegorz Przebinda.

Trump chce pokoju z Putinem kosztem Ukrainy? Prof. Przebinda: Zełenski nie może się zgodzić
EPA/SERGEY BOBYLEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA
  • Warunki Trumpa i Putina – przed spotkaniem z Zełenskim Trump stwierdził, że Ukraina nie odzyska Krymu ani nie wejdzie do NATO. Z ustaleń w Anchorage wynika, że Moskwa domaga się oddania całego Donbasu.

  • Rosyjskie oczekiwania – Kreml chce także uznania języka rosyjskiego jako urzędowego w Ukrainie oraz przywrócenia działalności Cerkwi Patriarchatu Moskiewskiego.

  • Niebezpieczne ustępstwa – według prof. Przebindy Ukraina nie może zgodzić się na oddanie Donbasu, bo oznaczałoby to katastrofę militarną i polityczną.

  • Iluzoryczne gwarancje bezpieczeństwa – Trump obiecuje Ukrainie ochronę ze strony Putina, lecz – jak przypomina ekspert – podobne gwarancje z Memorandum Budapeszteńskiego okazały się fikcją.

  • Polska na marginesie – brak udziału polskich władz w szczycie w Waszyngtonie prof. Przebinda nazwał „ogromnym błędem polityki zagranicznej”, który osłabia pozycję Polski w Europie.

Posłuchaj rozmowy

Jak podkreślał w Radiu Kraków prof. Grzegorz Przebinda z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie, ustalenia zza zamkniętych drzwi budzą wiele wątpliwości.

Natychmiast po objęciu urzędu, nawet zaraz po wyborach, było jasne, że o żadnym odzyskaniu terenów zagrabionych przez Rosję ani o wstąpieniu Ukrainy do NATO mowy być nie może. Szkoda, że Stany Zjednoczone tak wcześnie to ujawniły

- mówił prof. Przebinda, odnosząc się do wpisu Trumpa na portalu X, w którym amerykański prezydent stwierdził, że Ukraina nie ma szans na odzyskanie Krymu.

Ustalenia z Anchorage

Zdaniem gościa Radia Kraków kluczowe jest to, co ustalono podczas piątkowego spotkania Trump - Putin w Anchorage. Wskazał on na podsumowanie Dmitrija Miedwiediewa, byłego prezydenta Rosji:

Po pierwsze, Rosja została wreszcie doceniona, Ameryka rozmawia z nią jak równy z równym. Po drugie, negocjacje będą się odbywać bez przerwania działań wojennych. A po trzecie - ciężar podpisania traktatu pokojowego został przerzucony na Kijów, Europę i NATO.

Z przecieków wynika, że Moskwa oczekuje, że Ukraina odda cały Donbas, w tym strategicznie ważne miasta jak Słowiańsk i Kramatorsk. W zamian Rosja miałaby się wycofać z części zajętych terenów w obwodach chersońskim, zaporoskim, sumskim i charkowskim.

Nierealne oczekiwania wobec Kijowa

Donald Trump otwarcie przekonuje, że Zełenski „może natychmiast zakończyć wojnę, rozmawiając wprost z Putinem”. Jednak, jak podkreśla prof. Przebinda, to złudne podejście:

Zełenski absolutnie nie może się zgodzić na oddanie tej części Donbasu. To obszar strategiczny - tam od 2014 roku Ukraina budowała umocnienia, których Rosja nie zdołała przełamać. Gdyby je oddała, stałaby się bezbronna.

Ekspert przypomniał również, że Trump obiecuje Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa ze strony Putina, co określił jako iluzję:


Przypomnijmy Memorandum Budapeszteńskie z 1994 roku. Zachód i Rosja gwarantowali Ukrainie bezpieczeństwo w zamian za rezygnację z broni jądrowej. I co z tego wynikło? Aneksja Krymu i pełnoskalowa wojna.

Rosyjskie warunki i propaganda

Prof. Przebinda wskazał też na inne postulaty Rosji: uznanie języka rosyjskiego za urzędowy w Ukrainie oraz przywrócenie działalności Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego:

To jawna ingerencja w wewnętrzną politykę Ukrainy 

- ocenił.

Dodał również, że rosyjska propaganda potrafiła wykorzystać nawet gesty symboliczne, jak list Melanii Trump apelujący, aby „dzieci nie cierpiały”. –

List nie wspominał, że chodzi o dzieci z Ukrainy. Już dziś rosyjskie media pokazują go jako apel, by chronić dzieci w Donbasie przed Ukraińcami

– zauważył.

Polska na marginesie rozmów

Ekspert skrytykował również brak udziału Polski w dzisiejszym szczycie w Waszyngtonie:

To ogromny błąd naszej polityki zagranicznej. Te wszystkie przekomarzania, kto jest ważniejszy – premier czy prezydent – osłabiają pozycję Polski. Gdy prezydent Finlandii jedzie i gra z Trumpem w golfa, my zostajemy na marginesie.

Minimalny scenariusz

Jakie mogą być efekty rozmów Trump - Zełenski?

Absolutnym minimum jest zawieszenie ognia na obecnej linii frontu i rozpoczęcie rokowań dopiero po jego wprowadzeniu. Tyle, ale i aż tyle. Bo Zełenski nie może się zgodzić na oddanie znacznej części Donbasu - wtedy nie miałby już miejsca w Ukrainie 

- podsumował prof. Przebinda.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu