Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Tramwaj milczy". W Krakowie coraz więcej przypadków agresji wobec cudzoziemców

"Zapytałam mojego podopiecznego, któremu kazano wysiąść z tramwaju, bo jest z Afryki: dlaczego nie zadzwoniłeś do mnie, dlaczego nie zadzwoniłeś na policję? A on mówi: Ciociu, nie chciałem awantury. Cały tramwaj milczał, nie wiedziałam, jakie mogą być reakcje reszty pasażerów, wolałem wysiąść. Ale nie przejmuj się - pochodzę z Afryki, jestem kaleką. Tam mogłoby mnie spotkać to samo" - opowiada aktywistka Agnieszka Widacka, która była gościnią Radia Kraków. Sytuacja przez nią opisywana zdarzyła się w Krakowie. Niestety, podobnych przypadków w naszym mieście jest coraz więcej.

"Tramwaj milczy". W Krakowie coraz więcej przypadków agresji wobec cudzoziemców
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
  • Wzrost przemocy wobec cudzoziemców

         w Krakowie i innych miastach narastają ataki słowne i fizyczne; ofiarami są zarówno uchodźcy z Afryki, jak i 80‑letnia wolontariuszka z Japonii.

  • Brak reakcji otoczenia

         migranci podkreślają, że „tramwaj milczy”; obojętność świadków rani bardziej niż obelgi.

  • Mit „nielegalnych bez dokumentów”

         Agnieszka Widacka przypomina, że procedury azylowe uniemożliwiają długotrwały pobyt bez statusu i dokumentu tożsamości.

  • Wykształcenie kontra rynek pracy

         40 proc. obcokrajowców w Polsce ma wyższe wykształcenie, ale tylko 17 proc. pracuje na stanowiskach adekwatnych do kwalifikacji.

  • Potrzeba instytucjonalnego wsparcia

         Centra Integracji Cudzoziemców mogłyby odciążyć wolontariuszy, lecz brakuje zgody władz lokalnych; miasto reaguje doraźnie, rząd –       zdaniem rozmówczyni – „wyhodował problem”.

Posłuchaj rozmowy Bartłomieja Ziai z Agnieszką Widacką.

Wzrost nastrojów antymigranckich

„Każda z osób, którymi się opiekuję, doświadczyła w ostatnim czasie wzmożonej niechęci” – mówi Agnieszka Widacka, aktywistka wspierająca rodziny z Afryki i Bliskiego Wschodu. Coraz częściej słyszy się wyzwiska, zdarza się opluwanie, są gróźb, a incydenty z Częstochowy (mężczyzna zaatakował nożem obywatela Zimbabwe) znalazły już smutne echo na ulicach Krakowa.

Te nienawistne słowa oni doskonale rozumieją, bo pewne sformułowania, które padają w ich stronę, są podobne w wielu językach, także w ich ojczystych. Wiedzą, co się dzieje

- przekonuje gościni Radia Kraków.

Fala protestów antyimigranckich. „Momentami to była nienawiść rasowa w najczystszej postaci”

Jacek Bańka

Jedna z najbardziej przejmujących historii dotyczy młodego sportowca z Afryki, który porusza się na protezach (stracił nogi na granicy białoruskiej). Kazano mu opuścić tramwaj, bo jest Afrykaninem, cały tramwaj milczał.

Zapytałam go: dlaczego nie zadzwoniłeś do mnie, dlaczego nie zadzwoniłeś na policję? A on mówi: "Ciociu, nie chciałem awantury. Cały tramwaj milczał, nie wiedziałam, jakie mogą być reakcje reszty pasażerów, wolałem wysiąść. Ale nie przejmuj się - pochodzę z Afryki, jestem kaleką. Tam mogłoby mnie spotkać to samo".

- opowiada Widacka

Inna historia - 80-letnia Japonka przyjechała do Krakowa, żeby być u nas przez pół roku wolontariuszką. Przyjechała z nią córka, spotkały się z agresją ze strony grupy wyrostków, z których najstarszy miał pewnie 17 lat. I to zdarzyło się w centrum Krakowa, o godzinie dziewiętnastej w ubiegły piątek w okolicach Muzeum Czartoryskich

Krakowski cudzoziemiec jest młody, wykształcony i bardzo ważny dla miasta

Patryk Kubiak

„Nielegalni” – mit, który podsyca lęk

W przestrzeni publicznej wciąż powtarza się tezę o rzekomej rzeszy cudzoziemców bez dokumentów. Widacka prostuje: „Jeśli funkcjonariusze działają rzetelnie, osoba bez papierów trafia do ośrodka zamkniętego nawet na dwa lata.” Dopiero po weryfikacji otrzymuje tymczasowy dowód lub status uchodźcy. Życie „na czarno” i pobieranie świadczeń bez identyfikacji jest po prostu niewykonalne.

Statystyki z 2025 roku pokazują, że 40 proc. cudzoziemców w Polsce ma wyższe wykształcenie (wśród Polaków 37 proc.), ale tylko 17 proc. pracuje zgodnie ze swoimi kompetencjami.

Mam dziewczynę po maturze mówiącą trzema językami, która wykonuje najprostsze prace w hotelu. Przedsiębiorcy częściej otwierają się na różnorodność, a współpracownicy okazują wsparcie w codziennych problemach, np. w poszukiwaniu mieszkania

- przekonuje Agnieszka Widacka.

Dodaje:

Osoby, którym pomagałam, mają przynajmniej dyplom BACA (francuski odpowiednik naszej matury ), mówią dwoma językami. Znalezienie pracy ludziom z takimi kompetencjami jest trudne. W sieci nieustająco pojawiają "inżynierzy" i "lekarze", jako określenie pełne drwiny.

"To totalny mit". Profesor Pędziwiatr demaskuje fałszywą narrację wokół migrantów w Małopolsce

Jacek Bańka

Mamy klincz

Aktywistka chwali szybką reakcję krakowskiego magistratu na zgłoszone incydenty, ale krytykuje zaniechania na szczeblu państwowym: „Rząd hodował nienawiść, by przypodobać się elektoratowi”. Jej zdaniem ratunkiem byłyby Centra Integracji Cudzoziemców, które miały przejąć obowiązki wolontariuszy – od tłumaczenia dokumentów po pomoc w urzędach. „Wielka szkoda, że nikt ludziom nie wytłumaczył, czym CIC w istocie są”.

Czy rząd oddał granice "samozwańczym watażkom"? "Pora przestać się wygłupiać i zacząć wreszcie rządzić"

Bartłomiej Ziaja

Nad tą agresją trudno jest teraz zapanować, karanie Bąkiewicza czy Brauna spowoduje, że zostaną oni męczennikami. Mamy klincz. Za to z władzami samorządowymi mam bardzo dobre doświadczenia. Wczoraj dotarła do magistratu informacja o sytuacjach, których doświadczyli moi podopieczni i urząd natychmiast zareagował

- uważa Widacka.

Stanowczy głos metropolity. Kard. Ryś zaapelował o chrześcijańską postawę w kwestii imigrantów

Radio Kraków

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu