Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Od Czarnobyla do Choczewa. Czy Polacy boją się jeszcze atomu?

Czarnobyl przez lata był symbolem strachu przed atomem, ale dziś coraz rzadziej decyduje o tym, jak myślimy o energetyce jądrowej. W Polsce rośnie społeczne poparcie dla atomu, choć nie znikają obawy związane z możliwymi zagrożeniami i skutkami ewentualnych awarii. Dyskusja o energii jądrowej wyraźnie przesuwa się z pytania „czy” w stronę „jak i na jaką skalę”. O tym rozmawialiśmy w Radiu Kraków z dr. Pawłem Gajdą, dyrektorem Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Energii.

Od Czarnobyla do Choczewa. Czy Polacy boją się jeszcze atomu?
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
  • Katastrofa w Czarnobylu była efektem błędów konstrukcyjnych i systemowych, a nie samej idei energetyki jądrowej.
  • Poparcie dla atomu w Polsce przekracza 90 procent i utrzymuje się na wysokim poziomie.
  • Elektrownie jądrowe należą do najlepiej zabezpieczonych obiektów infrastrukturalnych.
  • Polska planuje uruchomienie pierwszej elektrowni jądrowej w 2036 roku.
  • Docelowo energia jądrowa może stanowić około jednej trzeciej krajowej produkcji energii.

Posłuchaj rozmowy Piotra Łęgowskiego z dr Pawłem Gajdą.

Czarnobyl: katastrofa systemu, nie tylko technologii

Katastrofa w Czarnobylu była najpoważniejszym wypadkiem w historii energetyki jądrowej, ale – jak podkreśla rozmówca – nie wynikała wyłącznie z technologii. Kluczowe były błędy konstrukcyjne reaktora oraz brak kultury bezpieczeństwa i łamanie procedur. W ocenie Pawła Gajdy wydarzenie to było silnie osadzone w realiach systemu radzieckiego, który dopuścił do takiego splotu zaniedbań.

Mimo historycznych obaw związanych z Czarnobylem, dziś poparcie dla energetyki jądrowej w Polsce jest bardzo wysokie. Jak wynika z badań prowadzonych przez resort, ponad 90 procent Polaków akceptuje rozwój atomu. Zdaniem rozmówcy to efekt rosnącej świadomości technologicznej i ekonomicznej – współczesne elektrownie są bezpieczniejsze, a jednocześnie zapewniają stabilne i niskoemisyjne źródło energii.

Wynik z końca 2025 roku to 92 procent Polaków popierających rozwój energetyki jądrowej w Polsce. To wysokie poparcie utrzymuje się od dłuższego czasu i wynika, między innymi, z większej świadomości, że współczesne technologie jądrowe to coś zupełnie innego niż reaktor w Czarnobylu. To także świadomość, że energetyka jądrowa daje stabilne, niskoemisyjne i potencjalnie tańsze źródło energii

- tłumaczy Gajda.

Atom, długi i inwestycje. Czy Polskę stać na wielkie projekty?

Rafał Nowak-Bończa

Bezpieczeństwo elektrowni i zagrożenia w czasie konfliktów

Jednym z najczęściej pojawiających się dziś lęków jest możliwość ataku na elektrownię jądrową. Rozmówca podkreśla jednak, że tego typu obiekty należą do najlepiej chronionych infrastrukturalnie i technologicznie. Systemy zabezpieczeń obejmują zarówno ochronę fizyczną, jak i cyberbezpieczeństwo, a sama konstrukcja reaktorów przewiduje scenariusze awaryjne.

Kluczowe systemy nie są sterowane sygnałami z zewnątrz, a obudowa bezpieczeństwa chroni przed wydostaniem się substancji promieniotwórczych nawet w sytuacjach awaryjnych. Widzimy też na przykładzie wojny w Ukrainie, że elektrownie jądrowe są w stanie utrzymywać produkcję, podczas gdy inne źródła energii są bardziej narażone na zniszczenia

- mówi dr Gajda.

Odejście Niemiec od energetyki jądrowej jest dziś – w ocenie rozmówcy – decyzją, którą coraz częściej uznaje się za błąd. W kontekście kryzysów energetycznych i klimatycznych atom okazuje się stabilnym fundamentem systemu energetycznego, co potwierdzają doświadczenia takich krajów jak Francja:

Coraz wyraźniej mówi się, że decyzja o odejściu od atomu była błędem – zarówno w kontekście polityki klimatycznej, jak i kryzysu paliwowego. Przykład Francji pokazuje, że rozwój energetyki jądrowej może być fundamentem sukcesu gospodarczego i stabilności energetycznej państwa.

Wiatraki, atom? Jaka jest przyszłość polskiej energetyki?

Jacek Bańka

Polska elektrownia jądrowa: harmonogram i znaczenie

Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce wchodzi w etap prac przygotowawczych. Właściwa budowa ma rozpocząć się w 2028 roku. Uruchomienie pierwszego bloku planowane jest na 2036 rok. Elektrownia ma pokrywać znaczącą część krajowego zapotrzebowania na energię.

Trwają prace przygotowawcze: wycinka drzew, przygotowanie terenu i infrastruktury. Pierwszy beton jądrowy planowany jest na 2028 rok, a w 2036 roku powinniśmy uzyskać pierwszy prąd. Taka elektrownia będzie w stanie pokryć około jedną szóstą obecnego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną

wyjaśnia gość Radia Kraków.

Program energetyki jądrowej zakłada budowę dwóch dużych elektrowni oraz rozwój mniejszych reaktorów SMR. Docelowo atom mógłby odpowiadać za około jedną trzecią produkcji energii w Polsce. Skala inwestycji będzie jednak zależeć od rosnącego zapotrzebowania – szczególnie ze strony nowych technologii i procesów elektryfikacji.

Wojciech Jakóbik: "Walka o bezpieczeństwo energetyczne to maraton, nie sprint. Nie oddajmy jej walkowerem"

Jacek Bańka

Nowe lokalizacje: zamiast węgla – atom

Kolejne inwestycje jądrowe mają powstawać w miejscach obecnych elektrowni węglowych. To nie tylko kwestia infrastruktury, ale też transformacji gospodarczej regionów.

Naszym planem jest zastępowanie bloków węglowych. Mamy tam już istniejącą infrastrukturę energetyczną, ale równie ważne jest zapewnienie tym regionom nowego impulsu gospodarczego i miejsc pracy. Dlatego wskazujemy m.in. Bełchatów i Konin jako potencjalne lokalizacje dla kolejnych elektrowni

mówi Gajda.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026