Turcja, Serbia, Ukraina, kraje bałtyckie i Skandynawia – generał Roman Polko przekonuje, że współczesne bezpieczeństwo Europy budowane jest nie tylko przez liczebność armii, ale także przez sieć politycznych i strategicznych relacji. W jego ocenie Rosja będzie próbowała wykorzystywać wszelkie słabe punkty i podziały wewnątrz Europy, dlatego równie ważne jak wydatki na zbrojenia staje się utrzymywanie spójności całego Zachodu. "Powinniśmy wyciągnąć rękę do Turcji, ten kraj powinien być żywotnie zainteresowany budowaniem bezpieczeństwa europejskiego. (…) Najwyższa pora odbudować dobre relacje z Serbią po to, żeby w środku Europy nie mieć konia trojańskiego Putina" - mówił w Radiu Kraków były dowódca GROM.
Czego dowiesz się z tej rozmowy:
- Zdaniem generała Romana Polko ograniczanie obecności wojsk USA w Europie wynika z nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.
- Europa – według generała – ma potencjał gospodarczy i technologiczny, by przejmować większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.
- Roman Polko uważa, że „europeizacja NATO” powinna wzmacniać Sojusz, a nie prowadzić do podziałów między Europą a USA.
- W ocenie generała Ukraina pozostaje kluczowym elementem bezpieczeństwa Polski i całego regionu.
- Istotną rolę dla stabilności Europy mogą odegrać również Turcja oraz relacje państw Zachodu z Bałkanami.
Posłuchaj rozmowy Patryka Kubiaka z generałem Romanem Polko.
Amerykanie zmieniają priorytety strategiczne
Generał Roman Polko ocenia, że ograniczenie liczby amerykańskich brygad bojowych w Europie jest konsekwencją zmiany w polityce bezpieczeństwa USA. Jego zdaniem Waszyngton coraz mocniej koncentruje się na innych kierunkach – przede wszystkim Indo-Pacyfiku i Bliskim Wschodzie – oczekując jednocześnie, że europejscy sojusznicy zaczną stopniowo przejmować większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu. Generał podkreśla, że Europa dysponuje potencjałem gospodarczym i technologicznym, który pozwala jej odbudowywać własne zdolności obronne po latach zaniedbań.
Co z amerykańskimi wojskami w Polsce? W USA zapadła ważna decyzja
Stany Zjednoczone nie mogą być zaangażowane jednocześnie na wszystkich kierunkach. (…) Europa, która jest silna ekonomicznie, jest nowoczesna, ma zasoby ludzkie, po prostu w naturalny sposób przejmuje odpowiedzialność za kontynent.
- tłumaczy generał Polko.
Gość Radia Kraków podkreśla, że oceniając bezpieczeństwo Europy, trzeba patrzeć nie tylko na własne słabości, ale także na realną kondycję Rosji. W jego ocenie wojna w Ukrainie pokazała ograniczenia rosyjskiej armii i gospodarki. Generał przypomina, że mimo kilku lat pełnoskalowej wojny Rosja nadal nie zdołała osiągnąć strategicznego przełomu na froncie. Jednocześnie Europa dysponuje znacznie większym potencjałem ekonomicznym i możliwością odbudowy przemysłu zbrojeniowego:
Rosja jest mocno zaangażowana w wojnie z Ukrainą, a jednocześnie nie jest w stanie przełamać linii Donbasu. (…) Europa ma wielokrotną przewagę, ponieważ PKB Rosji jest na poziomie Włoch. Możliwość odbudowania przemysłu zbrojeniowego jest, to tylko kwestia czasu.
Chaos wokół wojsk USA w Polsce. „Europa będzie musiała wypełnić tę lukę”
„Europeizacja NATO” ma wzmacniać, a nie osłabiać Sojusz
Ważne są też regionalne formaty współpracy wewnątrz NATO – między Polską, krajami bałtyckimi, Skandynawią czy Rumunią. Roman Polko uważa, że taka współpraca ma sens, o ile nie prowadzi do osłabienia samego Sojuszu.
Generał krytycznie odnosi się do prób budowania bezpieczeństwa wyłącznie w oparciu o relacje ze Stanami Zjednoczonymi przy jednoczesnym antagonizowaniu europejskich partnerów. Podkreśla, że bezpieczeństwo Polski zależy zarówno od NATO, jak i od silnej współpracy europejskiej.
Priorytetem jest sojusz i w ramach Sojuszu są umowy, układy dwustronne. (…) Nie są mądre pomysły, które koncentrują się na tym, żeby tylko budować relacje ze Stanami Zjednoczonymi, a Niemcy to wróg. To jest absurdalne myślenie. (…) Polska może dzisiaj czuć się bezpiecznie właśnie dlatego, że jest mocno wtopiona w Europę.
Europa musi nauczyć się bronić sama. Prof. Kozerawski o NATO i słowach Trumpa
Roman Polko dodaje, że Ukraina dysponuje dziś jedną z najbardziej doświadczonych armii w Europie. Podkreśla znaczenie ukraińskich doświadczeń wojennych – zwłaszcza w zakresie nowoczesnych technologii, dronów i cyberbezpieczeństwa, wspieranie Ukrainy jest bezpośrednio związane z polskim bezpieczeństwem. Generał uważa, że utrzymanie niepodległej Ukrainy zmniejsza ryzyko destabilizacji regionu i ewentualnego przesunięcia zagrożenia bezpośrednio na granice NATO.
Ukraina to nie tylko naturalny bufor, który chroni nas przed Rosją. Nie daj Boże, żeby Ukraina dostała się pod władanie rosyjskie czy stała się kolejnym trofeum Putina, to wówczas to my będziemy na pierwszej linii i wojna będzie się toczyła na naszym terytorium.
- przekonuje Polko.
Rosja testuje NATO. Prof. Kozerawski: "Davos przyniosło chwilowe uspokojenie"
Turcja i Bałkany mogą mieć bardzo ważne znaczenie dla stabilności Europy
Generał Polko podkreśla także znaczenie Turcji jako jednego z najważniejszych państw NATO. Jego zdaniem Europa powinna wzmacniać relacje z Ankarą, ponieważ Turcja odgrywa strategiczną rolę zarówno militarnie, jak i geopolitycznie.
Rozmówca ostrzega też, że zaniedbanie relacji z Bałkanami mogłoby stworzyć Rosji przestrzeń do destabilizowania Europy od wewnątrz:
Nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg. (…) Powinniśmy wyciągnąć rękę do Turcji, ten kraj powinien być żywotnie zainteresowany budowaniem bezpieczeństwa europejskiego. (…) Najwyższa pora odbudować dobre relacje z Serbią po to, żeby w środku Europy nie mieć konia trojańskiego Putina.
„Turcja ma zasoby by być ważnym sojusznikiem, ale takim, który też dba o własne interesy”