Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Chaos wokół wojsk USA w Polsce. „Europa będzie musiała wypełnić tę lukę”

– „Europa będzie musiała tę lukę zapełnić własnymi siłami i zasobami” – mówi w Radiu Kraków prof. Artur Gruszczak z Uniwersytetu Jagiellońskiego. „Administracja Trumpa będzie zmniejszać swoje zaangażowanie w Europie” – dodał. W ten sposób komentował informacje o rotacji i możliwej redukcji wojsk amerykańskich.

Chaos wokół wojsk USA w Polsce. „Europa będzie musiała wypełnić tę lukę”
Manewry Steadfast Defender 24, największe wspólne ćwiczenia wojsk krajów NATO od czasu zakończenia zimnej wojny. Fot. Autorstwa Ministry of Defence - https://www.defenceimagery.mod.uk/, OGL v1.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=147870626

Z rozmowy dowiesz się:

  • Dlaczego pojawił się chaos wokół rotacji wojsk USA w Polsce.
  • Jak administracja Trumpa patrzy na obecność amerykańskich żołnierzy w Europie.
  • Czy Europa będzie musiała samodzielnie zwiększyć swoje zdolności obronne.
  • Dlaczego przeniesienie wojsk USA z Niemiec do Polski byłoby trudne organizacyjnie.

Posłuchaj audycji

Chaos wokół rotacji wojsk USA

Czy powinny nas uspokajać zapewnienia administracji Stanów Zjednoczonych, że nie dojdzie do zmniejszenia kontyngentu wojsk amerykańskich w Polsce i że mamy jedynie do czynienia z opóźnieniem rotacji żołnierzy?

Prof. Artur Gruszczak:
To odpowiedź strony amerykańskiej na chaos informacyjny, który pojawił się po wstrzymaniu rotacji. Uspokaja mnie to tylko częściowo. Dziś brzmi to kojąco, zwłaszcza że sekretarz obrony Pete Hegseth potwierdził, że chodzi o opóźnienie, a nie zatrzymanie rotacji. Niepokoi jednak to, że Amerykanie nie wykluczają dalszych opóźnień i nadal nie wiemy, jak dokładnie ta rotacja będzie wyglądać. Tym bardziej że wpisuje się to w plany ograniczania amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.

Szef MON mówi o zapewnieniach, że Polska nie będzie stratna na redukcji wojsk amerykańskich w Europie. Z drugiej strony kontyngent na terenie Unii Europejskiej ma zostać zmniejszony.

Trzeba patrzeć na to szerzej. Obecność amerykańska w Europie jest elementem strategii Stanów Zjednoczonych od zakończenia II wojny światowej. Jednocześnie administracja Donalda Trumpa ma bardzo krytyczne podejście do Europy, co wielokrotnie wyrażała publicznie. Wydaje się więc, że jest to część dłuższego działania politycznego. Sądząc po wypowiedziach przedstawicieli administracji Trumpa, Amerykanów w Europie będzie mniej.

Europa ma przejąć większą odpowiedzialność

Szef MON mówi o „nowym modelu rozmieszczenia wojsk amerykańskich w Europie”. Jak mogą wyglądać te zmiany? Czy chodzi o relokację wojsk, czy po prostu o ich redukcję?

Myślę, że chodzi po prostu o zmniejszenie liczby żołnierzy w Europie. Pozostaną oni w bazach w Stanach Zjednoczonych albo zostaną przesunięci do Azji i regionu Indo-Pacyfiku. Europa będzie musiała tę lukę wypełnić własnymi siłami i zasobami. To zgodne z podejściem administracji Trumpa, która kieruje się zasadą „Ameryka na pierwszym miejscu”.

Czy można to traktować jako zapowiedź całkowitego wyjścia wojsk amerykańskich z Europy?

Nie sądzę. Istnieją też ograniczenia formalne i prawne — taka decyzja wymagałaby działania Kongresu. To jednak sygnał, że obecna administracja będzie robić wszystko, aby zmniejszyć swoje zaangażowanie w Europie i zmobilizować europejskich sojuszników do większego wysiłku w zakresie obrony kontynentu.

Pojawiają się opinie, że może to oznaczać powrót do sytuacji sprzed 1999 roku i ograniczenia obecności NATO na wschodniej flance.

Nie szedłbym tak daleko. To raczej element strategii wywierania presji na państwa europejskie, by same przejęły większy ciężar obrony konwencjonalnej. Stany Zjednoczone nadal utrzymają strategiczny parasol bezpieczeństwa, przede wszystkim nuklearny, ale także wsparcie wywiadowcze, satelitarne czy logistyczne. Nie ma jednak wątpliwości, że ostatnie działania administracji Trumpa zostały dobrze przyjęte na Kremlu, bo wpisują się w długofalową strategię Rosji wobec Europy.

Płk rez. Robert Woźniak: Nieistotne, skąd będą pieniądze, polski żołnierz ma mieć broń

Joanna Gąska

Czy Polska mogłaby przejąć żołnierzy z Niemiec?

W debacie publicznej pojawiają się pomysły przeniesienia do Polski części amerykańskich żołnierzy stacjonujących dziś w Niemczech. Czy to ma sens?

Trzeba pamiętać, że chodzi o wojska rozmieszczone na stałe w Niemczech. To nie tylko żołnierze, ale także ich rodziny. Musielibyśmy zapewnić im odpowiednią infrastrukturę: mieszkania, szkoły, opiekę medyczną. Oznaczałoby to konieczność stworzenia zaplecza dla kilkunastu tysięcy osób. Organizacyjnie i logistycznie byłoby to bardzo trudne i kosztowne.

Poza tym trzeba pamiętać, że są to po prostu jednostki realizujące swoją misję zagraniczną. To nie są jacyś super żołnierze, to nie są Avengersi, którzy dadzą nam ochronę w razie agresji. 

A więc ograniczenie obecności żołnierzy stacjonujących na stałe rzeczywiście oznaczałoby osłabienie amerykańskiego kontyngentu w Europie?

Tak, ponieważ to nie są siły rotacyjne, ale jednostki stale obecne na terenie Europy.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"