Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Inwestycja Roberta De Niro niszczy zabytek modernizmu? "Nie możemy żyć w skansenie"

Protesty wokół planowanej inwestycji Roberta De Niro w budynek Miasto Projekt pokazały, jak trudne jest łączenie ochrony modernistycznej architektury z potrzebami dynamicznie rosnącego miasta. "To moment, żeby zastanowić się, dokąd zmierza miasto i czy funkcje, które wprowadzamy, są naprawdę potrzebne" - mówiła w rozmowie z Piotrem Łęgowskim Magdalena Buczyńska, prezes krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. Jak podkreślała, trudno żyć w mieście wypełnionym wyłącznie przez pomniki historii, niemające żadnej funkcji.

Inwestycja Roberta De Niro niszczy zabytek modernizmu? "Nie możemy żyć w skansenie"
Kraków, fot. Marek Lasyk
  • W modernistycznych budynkach można inwestować, ale zakres prac musi być indywidualnie ustalany.

  • Ochrona architektury zależy od decyzji konserwatorskich oraz mądrego wyważenia funkcji i tożsamości miejsca.

  • Transparentność i rzetelna informacja to podstawa planowania inwestycji w gęstej tkance miejskiej.

  • Problemy związane z modernizmem i nowymi funkcjami pojawiają się nie tylko w Krakowie, lecz we wszystkich europejskich miastach.

Posłuchaj rozmowy

Inwestowanie w modernistyczne budynki – gdzie przebiega granica?

Rosnące zainteresowanie powojenną architekturą i liczne protesty wokół inwestycji w Krakowie – jak w przypadku Miasto Projekt – powodują, że dyskusja o modernizmie ponownie staje się głośnym tematem.

Robert De Niro, hotel w centrum Krakowa i deptak. Mieszkańcy: A my nie chcemy deptaka, mamy Błonia

Elżbieta Raczyńska

Magdalena Buczyńska, prezes krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, mówiła w Radiu Kraków, że sama wartość modernistycznego budynku nie oznacza automatycznego zakazu inwestowania. Podkreślała, że budynek może mieć klasę, być wartościowy, a jednocześnie pozwalać na inwestycje. Kluczowe jest zawsze ustalenie zakresu prac.

Czy siedziba Criocteki to ikona architektury w Krakowie? Nie wszystkim się podoba

Justyna Nowicka

Wskazywała, że prawo nie jest w stanie przewidzieć wszystkich możliwych scenariuszy. Dlatego – jak zauważyła – konieczne jest spotkanie się inwestora, projektantów i stron decyzyjnych, aby wspólnie ustalić, jaką funkcję budynek może pełnić w przyszłości.

Miasto pełne jest struktur niedoinwestowanych, a wiele decyzji urbanistycznych wymaga ponownego przemyślenia. Może właśnie teraz jest moment, żeby przystanąć i zastanowić się, dokąd zmierza miasto

- mówiła.

Jak prawo chroni modernistyczne obiekty? Funkcja, tożsamość i mądre decyzje

Odnosząc się do kwestii ochrony prawnej, Buczyńska tłumaczyła, że system opiera się na rejestrze zabytków oraz ewidencji zabytków nieruchomych, a nadzór sprawują konserwatorzy. Jednak prawo – jak wskazała – nie odpowie na pytanie, czy inwestować, a jedynie na jakich warunkach.

Zaznaczyła, że wartości architektoniczne czy historyczne, jeśli zostały stwierdzone, są niepodważalne, ale sposób inwestowania zależy od mądrych decyzji.

Przywołała przykład Wawelu – użytkowanego od wieków mimo najwyższej rangi konserwatorskiej – jako dowód na to, że odpowiednio dobrane funkcje potrafią ożywić obiekt. Jej zdaniem kluczowe jest myślenie o mieście w sposób całościowy.

Miasto to holistyczny twór. Budynki tworzą jego kompozycję, a funkcja powinna wynikać z potrzeb miejsca, a nie tylko z intencji inwestora

 – wyjaśniała.

Zwróciła też uwagę, że problem nie polega często na zmianie fasady, lecz na ingerencji w układ komunikacyjny i strukturę otoczenia. Dlatego – jak mówiła – najważniejsze jest przekonanie mieszkańców i użytkowników, że dana funkcja ma sens:

Miasto ma swoje możliwości, ma swoje ograniczenia i trudno żyć w mieście tylko i wyłącznie wypełnionym przez pomniki historii, niemające żadnej funkcji.

Transparentność, konsultacje i odpowiedzialność miasta

W rozmowie wielokrotnie wracał wątek konsultacji społecznych. Buczyńska wskazała, że transparentność na wczesnym etapie inwestycji jest kluczowa:

Najpierw musi być rzetelna informacja. A tego w sprawie Miasto Projekt zabrakło – wiele kwestii było niedopowiedzianych.

Podkreśliła, że konsultacje mają sens tylko wtedy, gdy są prowadzone świadomie i profesjonalnie. Nie chodzi o liczbę oddanych głosów, lecz o jakość przedstawionych argumentów i jasność celów inwestycji.

Jej zdaniem w gęstniejących miastach – nie tylko polskich, ale także europejskich – tarcia między ochroną dziedzictwa a potrzebą rozwoju są nieuniknione.

To problem każdego miasta, które mierzy się z nowymi potrzebami, rosnącą gęstością i ograniczeniami przestrzeni

– mówiła.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem