Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Atak w Tarnowie i surowy wyrok. Ekspert: kwalifikacja prawna była jednoznaczna

Siedem miesięcy bezwzględnego więzienia usłyszał mężczyzna skazany za atak na nastolatków z Ukrainy w Tarnowie. Jak wyjaśnia dr hab. Szymon Tarapata, czyn jednoznacznie wypełniał znamiona przestępstwa z nienawiści.

Atak w Tarnowie i surowy wyrok. Ekspert: kwalifikacja prawna była jednoznaczna
Fot. Pixabay
  • Tarnowski sąd skazał nieprawomocnie 41-letniego mężczyznę na siedem miesięcy bezwzględnego więzienia za atak na nastolatków z Ukrainy.

  • Zdaniem dr. hab. Szymona Tarapaty czyn wyczerpywał znamiona przestępstwa z art. 257 Kodeksu karnego – znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej z powodu przynależności narodowej.

  • Wszystkie zachowania sprawcy zostały potraktowane jako jeden czyn i jedno przestępstwo, ścigane z oskarżenia publicznego.

  • Ekspert zwraca uwagę na dużą „ciemną liczbę” przestępstw z nienawiści oraz niechęć pokrzywdzonych do ich zgłaszania.

  • W walce z przestępstwami z nienawiści kluczowe są edukacja oraz realnie odczuwalne kary, choć w tej sprawie sąd musiał sięgnąć po karę izolacyjną ze względu na recydywę i charakter chuligański czynu.

Posłuchaj rozmowy

Wyrok w sprawie ataku w Tarnowie

W ubiegłym tygodniu przed tarnowskim sądem zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie ataku na nastolatków z Ukrainy. Czterdziestojednoletni Mariusz W. został skazany na siedem miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz trzyletni zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych. Do zdarzenia doszło w parku w pobliżu dworca kolejowego w Tarnowie, gdy sprawca usłyszał rozmowę w języku ukraińskim, zaczął obrażać nastolatków, a następnie zaatakował jedną z dziewcząt.

Zapadł wyrok ws. ataku na nastolatków z Ukrainy w Tarnowie. 41-latek ma trafić do więzienia

Bartłomiej Maziarz

Kwalifikacja prawna czynu

Jak wyjaśnia dr hab. Szymon Tarapata z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, „ocena tego zdarzenia jest stosunkowo prosta”. W jego ocenie czyn wyczerpywał znamiona przestępstwa z art. 257 Kodeksu karnego, które polega na publicznym znieważeniu osoby lub grupy osób z powodu przynależności narodowej oraz na naruszeniu nietykalności cielesnej z tego powodu.

Ekspert podkreśla, że wszystkie zachowania sprawcy mogły zostać potraktowane jako jeden czyn w rozumieniu prawa karnego. „Możemy te wszystkie zachowania potraktować jako jeden czyn, jedno przestępstwo” – zaznacza, dodając, że sąd wymierzył jedną karę, nie sięgając po maksymalny możliwy wymiar do trzech lat pozbawienia wolności.

Przestępstwa z nienawiści a praktyka ścigania

W praktyce ścigania przestępstw z nienawiści istotnym problemem pozostaje ich niska zgłaszalność. Wiele osób pokrzywdzonych rezygnuje z kontaktu z policją, obawiając się długotrwałych procedur i związanych z nimi trudności. Skutkuje to istnieniem tzw. „ciemnej liczby przestępstw”, czyli zdarzeń, które w ogóle nie trafiają do statystyk organów ścigania.

Dodatkowo sprawy dotyczące czynów zagrożonych niższymi karami często trwają długo, m.in. z powodu obciążenia prokuratury i braków kadrowych. Szczególnie problematyczne bywa ściganie przestępstw z art. 256 Kodeksu karnego, dotyczących nawoływania do nienawiści, gdzie postępowania nierzadko kończą się umorzeniem.

"Tramwaj milczy". W Krakowie coraz więcej przypadków agresji wobec cudzoziemców

Bartłomiej Ziaja

„Ciemna liczba” przestępstw

Zdaniem gościa Radia Kraków statystyki policyjne nie oddają pełnej skali zjawiska.

W każdym kraju mamy do czynienia z czymś takim jak ciemna liczba przestępstw

– podkreśla dr hab. Tarapata.

Chodzi o zdarzenia, które w ogóle nie są zgłaszane i o których organy ścigania nie mają wiedzy.

Ekspert zwraca uwagę, że niechęć do zgłaszania takich czynów wynika także z trudności w identyfikacji sprawców, zwłaszcza gdy do zdarzeń dochodzi w miejscach publicznych, w tłumie. Choć istnieją narzędzia techniczne, takie jak monitoring, ich analiza bywa czasochłonna i wymaga zaangażowania znacznych zasobów.

Kary i edukacja jako element przeciwdziałania

W przeciwdziałaniu przestępstwom z nienawiści kluczową rolę odgrywa edukacja i uświadamianie społecznych skutków takich zachowań. Prawo karne przewiduje jednak także sankcje, które mają charakter dolegliwy, takie jak kara ograniczenia wolności w postaci prac społecznych.

W przypadku sprawy z Tarnowa sąd był zobowiązany do orzeczenia kary pozbawienia wolności. Sprawca działał w warunkach recydywy, a jego czyn został zakwalifikowany jako występek o charakterze chuligańskim. W takich okolicznościach przepisy Kodeksu karnego nie pozostawiają sądowi swobody w wyborze łagodniejszej sankcji.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu