Zdziwią się miłośnicy „Tamtych dni, tamtych nocy” w najnowszym filmie Luca Guadagnino funduje nam bowiem zupełnie inną bajkę. Jest tu porywiście, bezładnie i z przytupem. Włoski reżyser na język filmu przetłumaczył słynnego „Pedała” (tłumaczenie oryginalne) pisarza-skandalisty-intelektualisty Williama Sewarda Burroughsa. Przenosi nas do Meksyku lat pięćdziesiątych gdzie poznajemy nieustannie podchmielonego, poszukującego erotycznych wrażeń Lee. Bohater (w tej roli świetny Daniel Craig), alter ego samego pisarza, to równocześnie macho i nie-macho, odludek i dusza towarzystwa, don juan i nieśmiały kochanek. O tym co z tych skrajności wynika w najnowszym wydaniu Magazynu Filmowego Tadeusz Marek rozmawia z Anną Piskorską.