Śmiech przemieniający się we wzruszenie, wzruszenie w śmiech i tak dalej… Tak najprościej określić emocjonalny ładunek, który niesie ze sobą najnowszy film Jessego Eisenberga. Oto dwóch kuzynów wyrusza z Nowego Jorku na wycieczkę do Polski w poszukiwaniu swoich żydowskich korzeni, choć może nawet bardziej w poszukiwaniu samych siebie.
Posłuchaj rozmowy Tadeusza Marka z Miriam Synger
Dramaturgia filmu rozpięta została między dwiema płaszczyznami. Z jednej strony śledzimy kolejne przystanki wycieczki podążającej śladami pamięci o ofiarach Holokaustu, z drugiej coraz silniej wtapiamy się w braterską, głęboką relację dwóch dorosłych mężczyzn o nader rozedrganych wrażliwościach. Czy ten film mógłby powstać bez dotykania wątków żydowskich? Między innymi to pytanie zadajemy w najnowszym wydaniu Magazynu Filmowego Żydówce, popularyzatorce wiedzy o Judaizmie, instagramerce – Miriam Synger.