Maryam Moghaddam i Behtash Sanaeeha, irański duet reżyserski postanowił opowiedzieć o starszej pani, wdowie, która w opresyjnych okolicznościach fundamentalistycznego reżimu postanawia zawalczyć o własną, romantyczną podmiotowość. Artyści zaprosili swoich widzów na randkę 70 + a uczynili to z niezwykłym wyczuciem. I o tej właśnie kameralnej opowieści rozmawiamy w najnowszym wydaniu Magazynu Filmowego z filmoznawczynią – drą Anną Taszycką. Zaprasza Tadeusz Marek.
Posłuchaj rozmowy Tadeusza Marka z Anną Taszycką
„Moje ulubione ciasto” zostało istotnie docenione na licznych festiwalach, w tym premierowo na Berlinale w lutym tego roku. Mimo udziału w głównym konkursie berlińskiego festiwalu Moghaddam i Saneeha otrzymali rządowy zakaz wzięcia udziału w imprezie. Stąd też wydali oświadczenie, w którym uzasadniali co stało u podstaw pracy nad produkcją:
Doszliśmy do przekonania, że nie można już opowiedzieć historii irańskiej kobiety, przestrzegając jednocześnie surowych praw, takich jak obowiązkowy hidżab. To ogrniczenia, które uniemożliwiają przedstawienie ich prawdziwego życia, jako pełnych ludzkich istot. Tym razem postanowiliśmy przekroczyć wszystkie restrykcyjne czerwone linie i zaakceptować konsekwencje naszego wyboru, aby nakreślić prawdziwy obraz irańskich kobiet – obraz zakazany w irańskim kinie od czasu rewolucji islamskiej. (…) Panie i panowie! z dumą dedykujemy nasz premierowy pokaz honorowym i odważnym kobietom naszego kraju, które przeniosły się na front w walce o zmiany społeczne, które próbują zburzyć mury przerażonych i skamieniałych przekonań i które poświęcają swoje życie, aby osiągnąć wolność.
Naszym celem – dodali twórcy – było poświęcenie uwagi codzienności, która w bieżących okolicznościach politycznych Iranu zdaje się być niezauważana.