„Utrata równowagi” to pełnometrażowy debiut fabularny Korka Bojanowskiego. Debiut brawurowy. Oto przez ponad półtorej godziny obserwować będziemy psychologiczne studium manipulacji prowadzącej do rozdzierającej rozpaczy. A wszystko to w imię sztuki. Nie bez kozery rytm filmu wyznacza cytat z pewnego wielkiego polskiego aktora: „Ja was muszę zgwałcić, żeby was życie nie zgwałciło”. Będzie w tym filmie gwałciciel i będą jego ofiary. Będzie też samotność i wyobcowanie, które ofiary przemienia w katów. Mrok tej opowieści raz po raz rozbłyskuje rejwowym światłem stroboskopu. Emocjonalny kołowrót fundowany przez filmowego wybitnego reżysera grupie ambitnych studentów wydziału aktorskiego wypluwa nas-oglądających i pozwala doświadczyć porejwowego kaca. Ten kac ma tu największe znaczenie. Rozbudza empatię i czujność. Z reżyserem filmu Korkiem Bojanowskim rozmawia Tadeusz Marek.