Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Raczek: Telewizja pomogła mi w uwolnieniu się od ulegania sile grupy

Gość najnowszego wydania Koła Popkultury spędził w telewizji znaczną część swojego życia zawodowego. Dziś mówi wprost, że czasy tradycyjnego małego ekranu się skończyły. W książce „Ekran w proszku” Tomasz Raczek śledzi jednak nie tylko losy telewizji ale snuje także opowieść autobiograficzną. Stąd też i w trakcie audycji temat telewizji stał się punktem wyjścia do rozmowy dużo bardziej osobistej. O przyjaźni z Zygmuntem Kałużyńskim, możliwości odnajdywania prawdy w świetle reflektorów, cenie za nieustanny medialny bieg, poszukiwaniu przygód i przyjacielu pod drugiej stronie kamery rozmawiał z Tomaszem Raczkiem Tadeusz Marek.

Raczek: Telewizja pomogła mi w uwolnieniu się od ulegania sile grupy
Fot.: Kamil Szpilski

Posłuchaj rozszeroznej wersji rozmowy z Tomaszem Raczkiem

Od prawie pół wieku mówię do kamery, ale nie tylko: przez te wszystkie lata zarządzałem kanałami telewizyjnymi, kupowałem dla nich filmy, produkowałem programy, przeprowadzałem wywiady, przyjmowałem role w serialach, przebierałem się, opowiadałem, oceniałem i byłem oceniany, dostawałem nagrody i je wręczałem. Jednak nigdy nie stałem się niewolnikiem małego ekranu – obserwowałem go uważnie, raz po raz z niepokojem odnotowując pojawiające się na nim rysy. Aż wreszcie zrozumiałem, że sielanka się skończyła – w ciągu pół wieku telewizja przebyła prawie cały cykl od świtu do zmierzchu, rozsypując się w ostatnich latach na kawałki coraz mniej ważnych dokonań.

- pisze w książce "Ekran w proszku" Tomasz Raczek – krytyk filmowy, w przeszłości autor licznych programów radiowych i telewizyjnych, dziś publikujący treści na kanale youtube’owym.

Tadeusz Marek: Jak mantrę powtarza pan to, co usłyszał od Lesliego Mitchella, czyli, że w kamerę należy patrzeć jak w oczy przyjaciela. Czy pan naprawdę wierzy w to, że tam po drugiej stronie kamery stoi przyjaciel, czy to jest wyłącznie figura retoryczna?

Tomasz Raczek: Nie, dla mnie to jest prawda. Może to nie jest kwestia wiary, to jest kwestia założenia, wyobrażenia sobie i pewnej faktycznej sytuacji. To znaczy: kiedy siadam przed mikrofonem, to mówię tak jak do przyjaciela, to znaczy staram się, no po pierwsze nie kłamać, po drugie myślę, że od pewnego czasu mówię dużo więcej, idę dużo dalej, pozwalam sobie na czasem bardzo ryzykowne i osobiste stwierdzenia, dlatego właśnie, że mam poczucie, że rozmawiam, że mówię do kogoś, kto jeśli nie jest moim przyjacielem, to mógłby być moim przyjacielem i nie przeszkadza mi wcale świadomość, że wśród tych, którzy słuchają są także ci, którzy nie są moimi przyjaciółmi, a może nawet są wrogami. Liczą się najlepsze rezultaty takiego założenia.

Mam taki pomysł na taki eksperyment na koniec. (...) Czy byłby pan w stanie sformułować jedno zdanie, które mogłoby powiedzieć ludziom za trzysta, pięćset lat, czym była telewizja?

Ja mogę powiedzieć czym dla mnie stała się telewizja. To jest najbezpieczniejsze jak się mówi o sobie. Telewizja stała się dla mnie sposobem na uwolnienie się przed wszystkimi obawami i kompleksami, które miałem, stając oko w oko z ludźmi w dużych grupach. Miałem kłopot z tym, żeby nie ulegać sile grupy, która żąda tego, żeby się jej podporządkować, żeby się dopasować do zwyczajów, do sposobów reagowania, do jej myślenia. Tymczasem telewizja pomogła mi w formowaniu mojej indywidualności, umożliwiła mi mówienie do milionów bez konieczności dopasowywania się do tego, co owe miliony myślą. Miałem szansę wyrażania siebie od początku do końca, nawet wtedy, jeśli wiedziałem, że to będzie niepopularne, a jednak w telewizji mogłem to powiedzieć. Gdybym stał naprzeciwko tłumu ludzi, to pewnie bym nie umiał tego zrobić. Więc dla mnie to była wielka siła wyzwalająca moją wolność.

Pełnej rozmowy posłuchasz w podkaście.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego