Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Małpo-psy, nosorożce, rekiny i inne zwierzęta. Słowo o „Gladiatorze II”

Ridley Scott powrócił do znanej marki, którą sam zresztą przed laty stworzył. Tyle tylko, że wówczas przywrócił do Hollywood opowieści spod znaku miecza i sandałów teraz ponownie patrzy się na zasłużonego reżysera z pobłażaniem. Ponownie, bo i zeszłoroczny „Napoleon” spotkał się raczej z powszechnym zawodem. W najnowszym wydaniu Koła Popkultury zestawiamy „Gladiatora” z roku 2000 z najnowszą produkcją brytyjskiego reżysera. Zastanawiamy się także nad kampem obecnym w filmowym wizerunku rzymskich elit. Gościem Tadeusza Marka był krytyk filmowy Wojciech Tutaj.

Małpo-psy, nosorożce, rekiny i inne zwierzęta. Słowo o „Gladiatorze II”
Fragment plaktu "Gladiator II"

Posłuchaj najnowszego wydania Koła Popkultury

Proszę sobie obejrzeć, odpalić „Kaligulę” Tinto Brassa. To jest kampowe arcydzieło o starożytnym Rzymie. Tutaj Scott być może momentami próbuje być kampowy, chociaż w jego wypadku na tym etapie sięganie po kamp to jest bardzo ryzykowna gra. Mam wrażenie, że on nie czuje tej granicy, za którą już film momentami robi się albo śmieszny, albo wręcz po prostu, nie wiem, niewiarygodny. (…) Jeżeli mówimy o tym, co się w tym filmie udało i o tym, kto gra we własnym filmie, ale wychodzi mu to na korzyść, to jest właśnie Denzel Washington, który bawi się swoją rolą, który, mam wrażenie, robi absolutnie to, co chce. (...) Wydaje mi się, że to, co się akurat w Gladiatorze pierwszym absolutnie nie zestarzało i udało, to jest właśnie postać antagonisty. Postać grana przez Joaquina Phoenixa to jeden z najciekawszych antagonistów w mainstreamowym hollywoodzkim kinie.

- Wojciech Tutaj – krytyk filmowy

Tadeusz Marek: Kiedy wyszedłem z kina pomyślałem sobie, że Ridley Scott zrobił po prostu film nie na serio.

Wojciech Tutaj: Ciekawa teza. Zaraz się pewnie o nią trochę pokłócimy. Ja się pewnie zgodzę, że nie jest aż tak źle, jak mogłoby być, ale być może decyduje o tym fakt, że od paru ładnych lat, by nie powiedzieć od kilkunastu lat, Ridley Scott zawodzi. Nie tak dawno mieliśmy w kinach „Napoleona”, o którym też rozmawialiśmy w Radiu Kraków. Film, który, mam wrażenie, był jednomyślnie krytykowany i przez widzów, i przez dziennikarzy. Tu krytycy są raczej zgodni, że Gladiator II jest filmem nieudanym, ale film przynajmniej w weekend otwarcia zarobił na siebie, jakby pewnie przywracając nadzieję Scottowi i producentom. W ogóle zaskakujące jest to, że Ridley Scott, pomimo swoich artystycznych kłopotów i pomimo tego, że ta jego współpraca ze scenarzystą Davidem Scarpą ma dyskusyjne rezultaty, on cały czas tworzy wysokobudżetowe filmy, które mają przyciągnąć do kina tłumy i wydaje się, że jego pozycja w Hollywood jest absolutnie niezachwiana.

A czy ty w ogóle w jakimkolwiek stopniu pałasz sympatią do Gladiatora z 2000 roku?

Na etapie takim formacyjnym, kiedy człowiek ogląda te wszystkie najważniejsze Oscarowe tytuły, to oczywiście Gladiator był jednym z filmów, który mnie jakoś zachwycił, porwał. Ta historia Maximusa, najlepsze lata Russella Crowe'a, który rzeczywiście wykazywał się w tym filmie ogromną charyzmą, której, wydaje mi się, trochę brakuje Paulowi Mescalowi. W sumie bardzo prosta fabularnie historia. Chciałoby się powiedzieć jedna z najprostszych w filmografii Ridleya Scotta. Przypomnijmy, że on już na tamtym etapie był po sukcesie chociażby „Blade Runnera”, „Thelmy i Louise”, „Pojedynku”, „Obcego – 8. pasażera Nostromo”. To był twórca naprawdę o statusie ikony.

Całej rozmowy wysłuchasz w podkaście.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania