Kościół w Orawce to jeden z piękniejszych w Małopolsce pomników historii. Drewniana świątynia z końca XVII wieku słynie z bezcennej polichromii. Wyjątkowe są także opony wielkopostne zasłaniające ołtarze i krzyże. Był to pierwszy kościół parafialny w tej części Orawy.
Posłuchaj wypowiedzi
Budowa świątyni rozpoczęła się w 1650 roku. Konsekracja miała miejsce dopiero w 1715 roku. Najpierw wieżę, kolejno kościół wybudowano bez użycia gwoździ, czyli techniką zrębową. Kamienną kaplicę Matki Boskiej Bolesnej dostawiono do prezbiterium ok. 70 lat później.
Polichromia z XVII i XVIII wieku przedstawia 14 scen z życia św. Jana oraz wybitnych świętych i błogosławionych zasłużonych dla chrześcijaństwa na Węgrzech. Na balustradzie chóru jest ukazany Dekalog z kolejnymi przykazaniami. To prawdopodobnie najstarsze ukazanie stroju orawskiego.
Kościół św. Jana Chrzciciela w Orawce warto odwiedzić szczególnie przed Wielkanocą. Przez kilka dni zaledwie można oglądać unikatowe opony wielkopostne. Chodzi o kurtyny służące przysłanianiu ołtarzy i krzyży. Tradycja sięga średniowiecza. W okresie Wielkiego Postu wieszano je, by uświadomić wiernych, że powinni wejść na drogę pokuty. Do dziś zachowało się tylko kilkadziesiąt takich tkanin na świecie. Najstarsza orawczańska kurtyna - "Pieta pod krzyżem" - pochodzi z XVI wieku. Pozostałe opony to "Biczowanie Chrystusa", "Pokutująca Maria Magdalena" oraz "Matka Boża Siedmiobolesna".
Goście audycji: lokalna przewodniczka Lucyna Borczuch, Marta Wojnowska z Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz ks. Wojciech Mozdyniewicz, proboszcz Parafii Orawka.