Obecność krzyża w momencie podpisywania pokoju westfalskiego wskazywałaby na to, że jeszcze wtedy chrześcijaństwo całkowicie nie zostało wyparte z umysłów, z serc tych ludzi, którzy decydowali o kształcie życia politycznego i religijnego ówczesnej Europy. To, co się stało, to kolejny etap wypierania chrześcijaństwa w imię coraz bardziej cynicznej gry – mówi arcybiskup Marek Jędraszewski, odnosząc się do usunięcia 482-letniego krzyża z Sali Pokoju ratusza miejskiego w Monastyrze, gdzie spotkali się ministrowie spraw zagranicznych państw grupy G-7