- Po zamachu Jan Paweł II zrozumiał, że jest szczególnym narzędziem w rękach Pana Boga, skoro w trzeciej tajemnicy fatimskiej jest mowa o nim - mówi arcybiskup Marek Jędraszewski w rozmowie z Mariuszem Bartkowiczem. Krakowski metropolita wspomina też, że kiedy papież Polak wracał do zdrowia, kiedy miał się 7 października pojawić na placu św. Piotra, najbliższe otoczenie bało się, jak Jan Paweł II zareaguje, czy nie pojawi się lęk, że znowu ktoś wyciągnie broń. A on szedł odważnie, dlatego, że czuł się narzędziem w rękach Pana Boga.