Zarejestrowane w Krakowie biuro podróży Intertour ogłosiło niewypłacalność. Jak ustaliło Radio Kraków pierwsi pechowcy, którzy pojechali z biurem do Bułgarii, Chorwacji i Czarnogóry wrócą do Polski nie w niedzielę, jak wcześniej planowano, a w poniedziałek. W sobotę o 6:00 rano z Krakowa wyjechały autobusy, które zabiorą turystów do Krakowa. Na miejsce dotarły w niedzielę rano i w drogę powrotną ruszą wieczorem. W Krakowie będą w poniedziałek - ustaliła reporterka Radia Kraków.
Niektórzy klienci o tym, że nie pojadą na wakacje dowiedzieli się dzień przed wyjazdem. Ci, którzy utknęli za granicą - 29 osób w Bułgarii, 26 w Chorwacji i 19 w Czarnogórze - według ostatnich informacji będą w domu w poniedziałek. Kolejnych 100 osób wróci 7 sierpnia. Na 12 sierpnia zaplanowano powrót ostatniej grupy.
Wycieczki w biurze wykupionych ma ok. 250 osób. Wszyscy mogą starać się o odszkodowania.
Jak poinformowało biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego firma ma gwarancję ubezpieczeniową i nie ma zagrożenia, by nie było pieniędzy na powrót turystów i wypłacenie odszkodowań za zmarnowane wakacje.Formularze zgłaszania roszczeń odszkodowawczych znajdują się na stronie www.malopolskie.pl
Biuro Intertour ma swój oddział w Krakowie przy ul. Sławkowskiej i w Jaworznie. Wśród klientów byli również obywatele Bułgarii, Chorwacji i Czarnogóry.
Jak wynika z opinii na forach internetowych klienci zaczęli sygnalizować kłopoty z biurem już wcześniej. Jedna z niedoszłych klientek biura alarmowała, że już na początku czerwca po rezygnacji z wyjazdu nie mogła prze wiele tygodni doprosić się zwrotu zapłaconej zaliczki.