Policjanci z Oświęcimia, którzy mieli kontakt z osobą podejrzaną o zarażenie koronawirusem, święta mogą spędzić z rodziną - dowiedział się nasz reporter. Chodzi aż o 11 funkcjonariuszy, którzy po interwencji musieli przebywać w izolacji. To z powodu podejrzenia o kontakt z osobą zakażoną kronawirusem.
W piątek policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży w jednym z hipermarketów spożywczych. Mężczyzna miał podwyższoną temperaturę i było podejrzenie, że jest zakażony koronawirusem. Pobrano mu próbki do badań. Do czasu otrzymania wyniku testu 11 policjantów z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej w Oświęcimiu nie mogło kontaktować się z bliskimi. Zgodnie z procedurą trafili do internatu jednej ze szkół.
Jak poinformowała Radio Kraków Małgorzata Jurecka, rzeczniczka policji w Oświęcimiu testy nie potwierdziły obecności koronawirusa u zatrzymanego mężczyzny. Policjanci w sobotę wieczorem mogli wrócić do swoich domów.
Marek Mędela/bp