Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ostre zakręty w Karniowicach. "Ja nie chcę mieć trupa w ogrodzie"

Przed domami mieszkańców Karniowic koło Trzebini, które stoją przy ostrych zakrętach, co chwilę dochodzi do kolizji. Samochody lądują na chodniku, rozbijają się o ogrodzenia. Miejscowi nie chcą wychodzić z domu, bo boją się, że ktoś ich potrąci. Wielokrotnie prosili o pomoc zarządcę drogi - bez skutku.

Ostre zakręty w Karniowicach. "Ja nie chcę mieć trupa w ogrodzie"
Fot. Państwo Malczyk

Posłuchaj materiału Natalii Feluś

Zniszczone płoty, a nawet murowane ogrodzenia, pisk hamulców, krzyki rannych osób w środku nocy - tak wygląda życie mieszkańców przy ulicy Łokietka w Karniowicach koło Trzebini, których domy stoją na wysokości ostrych zakrętów. Już nie raz udzielali pierwszej pomocy poszkodowanym i wzywali na miejsce służby. Sami natomiast boją się wyjść poza teren posesji, bo zdarza się, że samochody wypadają z zakrętów prosto na chodnik. Miejscowi interweniowali w tej sprawie u zarządcy drogi, ale bezskutecznie.

Mieszkańcy Karniowic sąsiadujący z niebezpiecznymi zakrętami opowiadają o tragicznych sytuacjach, do których dochodzi za ich płotem:

10 czy 20 metrów za plecami przechodzącego małżeństwa z dzieckiem auto uderzyło w ogrodzenie. Wbił w płot dwa przęsła i do ogrodu wpadł. Nawet jedno auto w całości wylądowało na posesji. Ja nie chcę mieć trupa w ogrodzie. To trauma do końca życia! A ile było sytuacji, gdy osoby zbiegły i widać było tylko ostre ślady hamowania na chodniku, trawniku i jezdni? Sam huk wypadku to jedno, ale krzyki tych ludzi są przerażające!

- dzielą się przeżyciami miejscowi.

 

Słabe oznakowanie

Kto jedzie pierwszy raz często nie wie, że są tak ostre zakręty, które są słabo oznaczone i zazwyczaj ląduje na naszym ogrodzeniu

- mówi jedna z mieszkanek.

Grzegorz Żuradzki, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Chrzanowie proponuje takie osoby wysłać na powtórne badanie wzroku i ponowne egzaminy. Jego zdaniem, jeśli ktoś nie widzi zakrętów, to naraża siebie i innych kierujących na niebezpieczeństwo.

Mieszkańcy bezskutecznie interweniowali u zarządcy drogi proponując konkretne rozwiązania, które poprawią w tym miejscu bezpieczeństwo. Prosili o oznakowanie, ograniczenie prędkości czy montaż barier lub słupków, które ochronią pieszych. W odpowiedzi usłyszeli:

Tego typu barierka nie przyjmie energii, nie zatrzyma samochodu, który przejedzie po niej jak po słomce i uderzy w pieszego, więc bez sensu takie rozwiązanie

- mówi Żuradzki.

 

„Zwolnij”

Mieszkańcy nie poddają się i podsuwają kolejne propozycje:

Są tablice świetlne, które mówią: „zwolnij”

Dyrektor PZD w Chrzanowie przyznaje, że takie rozwiązania są stosowane w powiecie w miejscach szczególnie niebezpiecznych, ale są drogie, więc montaż musi być uzasadniony i poprzedzony szczegółową analizą miejsca w oparciu o dane statystyczne z policji.

Policja przez ostatnie cztery lata na ulicy Łokietka odnotowała 12 kolizji drogowych:

Nie było to zakwalifikowane jako wypadek, czyli obrażenia ciała pasażera bądź kierowcy nie przekraczały siedmiu dni leczenia w szpitalu

- wyjaśnia Iwona Szelichiewicz, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie.

Policja codziennie sprawdza także krajową mapę zagrożeń:

Od 2021 roku było 15 zaznaczeń na tej mapie, w tym 10 zostało potwierdzonych przez wydział ruchu drogowego, co skutkuje przyjazdem policji, dokonywaniem pomiaru i karaniem mandatami, jeśli prędkość jest przekroczona

Mieszkańcy podkreślają, że kolizji jest więcej, ale sprawcy nie zawsze chcą zgłaszać je na policję.

Ochronić życie

Tu jednak nie chodzi o liczby, ani ogrodzenia, a o ludzkie życie:

Chcielibyśmy spokojnie móc wyjść i korzystać z chodnika, a nie izolować się na podwórku osłoniętym ogrodzeniem. Czy kiedyś nie będzie takiego dnia, że samochód przeleci nad płotem? Tego nikt nie wie

- podsumowują mieszkańcy.

Zdaniem dyrektora PZD w Chrzanowie zakręty nie są specjalnie niebezpieczne, choć przyznaje, że rozumie sytuację mieszkańców, dlatego deklaruje montaż oznakowania odblaskowego.

Fot. Państwo Malczyk

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"