Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zatrzymano mężczyznę oferującego zdjęcia z chronioną sową płomykówką

Policja zatrzymała mężczyznę, który na zakopiańskich Krupówkach proponował turystom możliwość sfotografowania się z sową płomykówką, która jest chroniona międzynarodowym prawem. Sprawę zbada prokuratura, a o losie zwierzęcia zdecyduje Ministerstwo Klimatu i Środowiska – poinformowała w czwartek Izba Administracji Skarbowej w Krakowie.

Zatrzymano mężczyznę oferującego zdjęcia z chronioną sową płomykówką
Fot. mat. prasowe

Do zatrzymania doszło w środę na zakopiańskim deptaku. Sowę płomykówkę przejęli funkcjonariusze z małopolskiej Krajowej Administracji Skarbowej i przetransportowali do lekarza weterynarii.

"Płomykówka, tak jak wiele innych sów, jest gatunkiem chronionym Konwencją Waszyngtońską i polskimi przepisami o ochronie przyrody. Pomijając aspekt prawny, sowy to nocne ptaki drapieżne. Zmuszanie ich do aktywności w dzień jest po prostu znęcaniem się nad nimi" – przekazała Małgorzata Woźniak-Słota, zastępca naczelnika Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie i jednocześnie specjalistka z zakresu ochrony gatunków zagrożonych wyginięciem.

Sowa została zbadana przez lekarza weterynarii i do czasu zakończenia postępowania będzie przebywała w lecznicy. Oględziny weterynaryjne wykazały, że zwierzę jest przemęczone, osowiałe, nienaturalnie kiwa się na boki oraz ma przycięte i powyrywane pióra. Ponadto w klatce, w której przebywała sowa, nie było drążka, na którym sowa mogłaby stać. Taki drążek jest konieczny dla komfortu ptaków drapieżnych z pazurami.

"Każdy, kto chciałby pochwalić się w social mediach zdjęciem z dzikim zwierzęciem, powinien mieć z tyłu głowy, że bierze udział w dręczeniu. Nie uczmy tego naszych dzieci" – zaapelowała Woźniak-Słota.

Sprawa zostanie skierowana przez policję do prokuratury, a w następnej kolejności Ministerstwo Klimatu i Środowiska zadecyduje o dalszym losie sowy. Zazwyczaj, jeżeli jest to możliwe, to takie zwierzęta wracają do swojego naturalnego środowiska.

Aby posiadać chronione prawem zwierzę, należy posiadać zezwolenie wydawane przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Celem Konwencji Waszyngtońskiej jest ochrona dziko występujących populacji zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut