Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zakopane. Rowerzyści mogą dostać mandat za przejazd... trasą rowerową

Rowerzyści w Zakopanem mogą dostać mandat za przejazd drogą, którą miasto wyremontowało właśnie z myślą o nich. Wszystko przez nowe oznakowanie na Bachledzkim Wierchu, wprowadzone w celu ograniczenia ruchu quadów. Burmistrz zapewnia jednak, że rowerzyści nie będą karani, a miasto zapowiada korektę oznakowania, jeśli okaże się to konieczne.

Zakopane. Rowerzyści mogą dostać mandat za przejazd... trasą rowerową
Fot. Filip Drożdż

Posłuchaj relacji Filipa Drożdża

Zakaz miał zatrzymać quady, ale zaskoczył rowerzystów

Do niedawna wyjątek od zakazu wjazdu na Bachledzki Wierch obejmował nie tylko właścicieli gruntów, ale również ich dzierżawców. Wykorzystywali to między innymi organizatorzy przejazdów quadami, którzy dzierżawili fragmenty działek i mogli tamtędy przejeżdżać.

Quady „rozjeżdżają” Podhale. Wójt Kościeliska: „Chcemy tylko ucywilizować tę działalność”

Jacek Bańka

Po zmianach większość mieszkańców jest zadowolona. Zakazy zaczęły jednak zastanawiać rowerzystów.

Czemu nie wolno wjeżdżać? Ja mam kawałek niżej chałupę i nie mogę dojechać z pracy rowerem? Mam iść z Olczy pieszo? To niesprawiedliwe, nie można normalnie gospodarować. To fajna trasa widokowa, ale można było to lepiej rozwiązać

– mówią mieszkańcy, z którymi rozmawiał dziennikarz Radia Kraków. 

Burmistrz: rowerzyści nie będą karani

Dwa lata temu miasto wyremontowało trasę pieszo-rowerową przez Bachledzki Wierch, znaną jako Droga Homolacka. W planach jest także dalszy rozwój tras rowerowych w tym miejscu. Dlaczego więc rowerzyści formalnie nie mogą tam wjechać, skoro trasa widnieje nawet na mapach rowerowych?

Niewykluczone, że doszło do błędu. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz w rozmowie z Radiem Kraków zapewnia, że rowerzyści nie dostaną na tej trasie mandatów. Miasto sprawdzi całe oznakowanie w tym miejscu i je zmieni.

Nikt o zdrowych zmysłach nie ukarze mandatem rowerzysty, który korzysta z drogi rekreacyjnej. Sprawdzimy jednak te zapisy. Jeżeli przepisy będą wymagały dołożenia tabliczek wyłączających rowerzystów spod tego zakazu, to oczywiście to zrobimy

– mówi burmistrz.

Mieszkańcy chcieli ochrony pól

O zmianę organizacji ruchu w tym rejonie i wprowadzenie zakazów prosili mieszkańcy, którym rozjeżdżano pola. Urzędnicy przekazali, że do magistratu wpłynęło kilkadziesiąt skarg.

Podhalańskie samorządy chcą ograniczeń dla quadów i skuterów śnieżnych

Radio Kraków

Po zmianach niektórzy właściciele gruntów zaczęli mieć także wątpliwości, czy będą mogli dojechać do swoich działek, na przykład z osobami wynajętymi do koszenia. Miasto zapewnia, że w takich sytuacjach będzie wydawać jednorazowe zgody na wjazd.

Jeżeli ktoś będzie miał problem z dojazdem pojazdem rolniczym z kosiarką, żeby zadbać o swoje pole, może od ręki dostać od nas jednorazowe zezwolenie. Jeżeli jednak pojazdem będzie quad, a za nim pojedzie dziesięć innych quadów, to oczywiście takie zezwolenie nie zostanie wydane

– dodaje burmistrz Zakopanego.

Policja zapowiada dalsze kontrole

Tereny Bachledzkiego Wierchu mają charakter rekreacyjny i są wyłączone z zabudowy. Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem Roman Wieczorek podkreśla, że Bachledzki Wierch jest regularnie patrolowany przez policję i straż miejską. Służby do kontroli tego terenu wykorzystują między innymi drony.

Regularnie prowadzimy kontrole, oczywiście nie tylko na Bachledzkim Wierchu, ale we wszystkich miejscach zagrożonych rozjeżdżaniem przez pojazdy terenowe – nie tylko quady, ale także duże samochody terenowe. Wykorzystujemy do tego nieoznakowane radiowozy, drony i prowadzimy działania kontrolne. Efekt minionej soboty to 19 osób skontrolowanych podczas jazdy quadami

– dodaje rzecznik.

Nielegalne domki na Bachledzkim Wierchu. Jest akt oskarżenia przeciwko „królowi samowoli” z Zakopanego

Filip Drożdż

Od postawienia nowego oznakowania pod koniec lipca znaki dwukrotnie zniknęły – najprawdopodobniej zostały skradzione. Miasto za każdym razem ustawiało je ponownie i zapowiada wzmożone kontrole straży miejskiej. Policja będzie kontynuować kontrole i egzekwować obowiązujące przepisy.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"