Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zakopane ratuje willę "Dom Doktora"

Zakopane ruszyło na ratunek zabytkowej willi "Dom Doktora" którą ogarnął we wtorek wieczorem pożar. To wyjątkowy, drewniany budynek z 120-letnią historią wybudowany w stylu zakopiańskim. We wnętrzach znajdowały się bezcenne dzieła sztuki, m.in. jeden z portretów namalowanych przez samego Witkacego, ale również mnóstwo mebli i innych zabytkowych przedmiotów, które cudem ocalały z pożogi.

Zakopane ratuje willę "Dom Doktora"
Fot. PAP/Grzegorz Momot

Posłuchaj materiału Przemysława Bolechowskiego

Ogień strawił poddasze budynku i sporą część drewnianego dachu - parter na szczęście ocalał, choć został podczas akcji gaśniczej zalany wodą. Większość cennych rzeczy udało się szybko wynieść i zabezpieczyć. Zaopiekowało się nimi Muzeum Tatrzańskie. Policja prowadzi śledztwo, które ustali przyczyny pożaru, ale właścicielka Magdalena Kraszewska nie ma wątpliwości, że to było podpalenie - widziała bowiem tuż przed tym jak pojawił się ogień mężczyznę wchodzącego na piętro willi.

"Staramy się za wszelką cenę ustalić, co było przyczyną tego zdarzenia. Na pewno wiele pracy jeszcze przed nami. Zabezpieczyliśmy monitoring, ustalamy świadków, sprawdzamy informacje, które do nas docierają, wszelkie informacje. Są one przez nas weryfikowane. No i oczywiście na podstawie między innymi tych naszych ustaleń oraz opinii biegłego, który już pracował na pogorzelisku, będziemy kierunkowali to nasze postępowanie w określoną stronę. Uważam, że na obecnym etapie jest za wcześnie, aby przesądzać, w którym konkretnie kierunku to śledztwo prowadzone przez nas się potoczy, rozważamy wszelkie możliwości"

- mówi Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

Trwa zbiórka pieniędzy na odbudowę spalonej części zabytkowej wilii "Dom Doktora". Uszkodzony dach budynku już został zabezpieczony specjalnymi plandekami tak, aby padający deszcz nie dokonał kolejnych zniszczeń. Muzeum Tatrzańskie zaoferowało, że przeprowadzi konserwację zabytkowych przedmiotów, które udało się na czas wynieść z budynku - część z nich czasowo trafi też do depozytu w bezpieczne miejsce.

„Utrata tego cennego miejsca byłaby niepowetowaną stratą na mapie drewnianej architektury zabytkowej Zakopanego” – podkreślił Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID) zwracając uwagę na to, że willa jest zabytkiem architektury drewnianej, prawdopodobnie projektu Stanisława Witkiewicza.

Narodowy Instytut Dziedzictwa we współpracy ze służbami konserwatorskimi planuje działania, niezbędne do rozpoczęcia prac zabezpieczających willę przed zimą, a następnie remontu. Członkowie NID zorganizowali m.in. internetową zbiórkę środków na ratowanie willi. Póki co straż pożarna tymczasowo zabezpieczyła dach.

„Jesteśmy w stałym kontakcie z właścicielami obiektu, Małopolskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, kierownikiem nowotarskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków, przedstawicielami urzędów i służb, organizacji społecznych oraz ekspertami od architektury drewnianej. Wszystkie instytucje łączą swoje siły, aby skutecznie i jak najszybciej udzielić wsparcia w ratowaniu cennego dziedzictwa kultury”

– zaznaczył NID.

XIX-wieczny budynek w 1912 r. zakupił lekarz i społecznik Wacław Kraszewski (1872-1931). Opiekunką miejsca jest jego wnuczka Magdalena Kraszewska, która prowadziła tu galerię sztuki współczesnej. W jednym z pokojów zaaranżowała pokój dziadka, który udostępniła zainteresowanym.

Willa „Dom Doktora” to kolejny drewniany budynek w stylu zakopiańskim, który w ostatnim stanął w płomieniach. W grudniu 2022 r. pożar strawił willę „Skaut”

Zakopiańska policja bada okoliczności pożaru willi, w której znajdowała się galeria sztuki

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut