W następny piątek wolontariusze ponownie ruszą w góry, aby oczyścić tatrzańskie szlaki. W pierwszej edycji tej akcji osiemset osób zebrało ponad tonę śmieci, w zeszłym roku natomiast w góry wyruszyło ponad 4 tysiące wolontariuszy i zebrało już tylko prawie 300 kilogramów śmieci.
Jak mówi Rafał Sonik, sportowiec i prezes stowarzyszenia Czysta Polska, z każdym rokiem jest coraz lepiej dlatego teraz głównym celem jest zmiana nastawienia Polaków. "Zróbmy tak, żebyśmy z czystej Polski mogli być dumni. W tej chwili, po sześciu latach, naszym głównym przesłaniem nie jest już zniesienie kolejnej góry śmieci jak kopiec Wandy, który był za pierwszym razem, ale jest to, żeby znieść śmieci niewiele, bo mam nadzieję, że ich tam niewiele będzie, ale też dać Polakom jasny sygnał i przekaz - nie śmiećcie, możemy mieć czystą Polskę!" - mówił.
Zapisy do akcji wciąż trwają. Jak na razie zarejestrowało się już tysiąc wolontariuszy. Poza samym sprzątaniem Tatr przygotowano też koncerty, zabawy i inne atrakcje.
Tomasz Bździkot/bp