10-latek, który wypadł z okna pensjonatu w Murzasichlu, ma pękniętą kość skroniową. Obrażenia nie zagrażają jego życiu. Chłopiec był uczestnikiem kolonii. Wspiął się na okno, bo chciał zajrzeć do innego pokoju. Jednak stracił równowagę i wypadł.
Chłopiec spadł z wysokości pierwszego piętra na żwirowe podłoże. Został przewieziony do szpitala, a o zajściu zostali już powiadomieni rodzice.
Policjanci ustalali okoliczności tego zdarzenia. Zbadali alkomatem opiekunów wycieczki, wszyscy byli trzeźwi. Policja będzie też rozmawiać z pozostałymi dziećmi w obecności opiekunów. Uczestnicy kolonii pochodzą ze Śląska i Małopolski.
Teresa Gut/bp