TOPR nie zostanie bez śmigłowca - w razie potrzeby zepsutą maszynę zastąpi sprzęt wojskowy. Polskich ratowników będą też wspierać koledzy ze Słowacji. Śmigłowiec "Sokół" zepsuł się wczoraj (5 czerwca), pilot musiał awaryjnie lądować w Nowym Targu.
Posłuchaj relacji Filipa Drożdża.
Wojsko może udostępnić TOPR zastępczą maszynę. Ratownicy czekają jedynie na informację, jak długo potrwa naprawa „Sokoła”.
Śmigłowiec TOPR "Sokół" awaryjnie lądował na nowotarskim lotnisku
Dzięki decyzji Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra MON, śmigłowiec wojskowy, wraz z załogą pojawi się dość szybko
- mówi Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Na razie ratownicy korzystają z innych rozwiązań.
Jesteśmy w kontakcie ze Słowakami, możemy wykorzystać ich maszynę, mamy też w zanadrzu śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
- dodaje Jan Krzysztof.
Rozmowy o zakupie nowej maszyny trwają. Ta, która się zepsuła i przechodzi generalny remont, może latać tylko do 2032 roku.
Do usterki śmigłowca TOPR doszło wczoraj (5 czerwca) w trakcie ćwiczeń. Ratownicy byli zmuszeni awaryjnie lądować na nowotarskim lotnisku.