Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielkie oczekiwanie miłośników białego szaleństwa na rozpoczęcie sezonu narciarskiego

Na razie aura nie rozpieszcza i w kurortach narciarskich odwilż i zamiast śniegu pada deszcz. Ale najnowsze prognozy pogody dają nadzieję, że najbliższe dni wreszcie przyniosą początek zimy. Co równie ważne dla narciarzy, w zasadzie wszystkie stacje narciarskie w Małopolsce albo w tym roku w ogóle nie podnoszą cen karnetów, albo podwyżki są symboliczne. Marian Strama z zakopiańskiego ośrodka narciarskiego Nosal tłumaczy, że wzrost cen spowodowałby gwałtowny spadek liczby klientów.

Wielkie oczekiwanie miłośników białego szaleństwa na rozpoczęcie sezonu narciarskiego
Fot. Przemysław Bolechowski

Posłuchaj materiału Przemysława Bolechowskiego

"Na razie nie ma podwyżek, ceny są takie, jakie były w zeszłym roku i nie ma na razie podstaw, żeby te podwyżki zastosować. Im bardziej ceny będą rosłym, tym mniej klientów będziemy mieć. Da się zauważyć, że jednak tych klientów od dwóch lat, po pandemii, jest mniej, niż było wcześniej. Dlatego nie można tych cen w nieskończoność podnosić"

- komentuje Strama.

Największym kosztem działalności stacji narciarskich jest energia elektryczna - armatki śnieżne i koleje krzesełkowe czy wyciągi zużywają w sezonie ogromne ilości prądu i od tego głównie uzależnione są ceny karnetów.

Stacjom narciarskim w Małopolsce nie brakuje optymizmu i wszyscy liczą, że najpóźniej w połowie grudnia uda się uruchomić pierwsze wyciągi i koleje krzesełkowe. Wszystko zależy nie tyle od opadów naturalnego śniegu, ile od ujemnych temperatur - praktycznie każda trasa narciarska jest już sztucznie zaśnieżana i uniezależniona od kaprysów zimy. Ale temperatura musi spaść poniżej zera.

Kolejne noce mogą przynieść spadek temperatury nawet do 8 stopni poniżej zera. Takie warunki to szansa na przygotowanie pierwszych stoków. W Tyliczu otwarcie tras zapowiadane jest już na najbliższy weekend. Krynickie stacje planuje start w pierwszej połowie grudnia. 

"Słotwiny Arena będą chciały wstrzelić się w rozpoczęcie sezonu mniej więcej na Mikołaja, a mam informację z Jaworzyny Krynickiej, która będzie w sobotę 16 grudnia, czyli tak bardziej na spokojnie, wystartować".

- mówi Daniel Lisak z Krynickiej Organizacji Turystycznej.

Niestety na stokach Sądecczyzny w tym roku będzie drożej. Zdaniem Daniela Lisaka podwyżki nie powinny wynieść więcej niż ok. 5 proc. Na więcej nie pozwala obawa, że turyści, którzy mocno odczuwają skutki inflacji, w ogóle zrezygnują z wypoczynku na nartach. 

Powiązane

  • Idealne warunki do szusowania! Narciarze zapełnili stoki Sądecczyzny

    Bartosz Niemiec

  • Trwają przygotowania do sezonu narciarskiego - na weekend planowane jest próbne śnieżenie

  • Zakopane: Ruszyły pierwsze armatki śnieżne

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"