Rozpoczęły się badania koni pracujących w Morskim Oku. Jak co roku przed sezonem wakacyjnym wszystkie zwierzęta, które wożą fasiągami turystów w stronę stawu są oceniane przez specjalistów m.in weterynarzy. Łącznie w najbliższym czasie przebadanych zostanie ponad 300 koni, które w tym roku będą pracować w tej części Tatr.
Posłuchaj co mówi Marek Tischner - lekarz weterynarii
Marek Tischner lekarz weterynarii tłumaczy, że badania są prowadzone zaraz po zakończonym kursie, aby zbadać stan zdrowia zwierząt po wysiłku. - Badamy podstawowe parametry, m. in. tętno, oddechy, odwodnienie. Potem drugi lekarz ocenia szybkość powrotu do wartości fizjologicznych prawidłowych.
W badaniach koni w Morskim Oku bezpośrednio współuczestniczą organizacje ochrony praw zwierząt. W komisji oceniającej stan zdrowia zwierząt jest m.in lekarz weterynarz skierowany właśnie przez ekologów. W tym roku zakres badań będzie też szerszy. Zgodnie z żądaniem obrońców praw zwierząt te konie u których stwierdzi się zwyrodnienia układu ruchu zostaną zdiagnozowane aparatem rentgena. Obrońcy praw zwierząt chcą w ten sposób wykazać jaki wpływ na stan zdrowia koni ma praca na drodze do Morskiego Oka. Ekolodzy podkreślają również, że w ubiegłym roku fiakrzy wymienili 64 konie.
Przemek Bolechowski/ar