Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W przyszłym tygodniu ewentualne zarzuty za śmierć dwóch osób w Białce Tatrzańskiej

Po tragicznym wypadku w Białce Tatrzańskiej, gdzie przewróciła się drewniana konstrukcja, zabijając dwie osoby, w tym dziecko, prokuratura w przyszłym tygodniu zadecyduje o ewentualnym postawieniu zarzutów – powiedział PAP Rafał Porębski z zakopiańskiej prokuratury. Śledczy mają nagranie zdarzenia.

W przyszłym tygodniu ewentualne zarzuty za śmierć dwóch osób w Białce Tatrzańskiej
Fot. P. Korczak

"Po śmierci dziecka w szpitalu, postępowanie dotyczy już nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch osób. Przesłuchiwane są kolejne osoby z kompleksu hotelowego Bania w Białce Tatrzańskiej" – poinformował prokurator Porębski.

Początkowo nikt nie chciał się przyznać do wzniesienia feralnej konstrukcji. Jak wyjaśnił PAP prokurator, kwestia własności działek, na których była ustawiona konstrukcja, ma znaczenie drugorzędne. "Istotne jest, kto użytkował, dozorował i konserwował tą konstrukcję, i to będzie kwestią najistotniejszą w tym dochodzeniu" – wyjaśnił prokurator.

Prokuratura zabezpieczyła monitoring z miejsca wypadku. Jest analizowany przez Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie. "Zabezpieczyliśmy cały rejestrator obrazu, który powinien zawierać nagranie momentu wypadku. Nagranie zostało oddane biegłym, którzy analizują, co zostało nagrane i czy coś nie zostało usunięte" – powiedział PAP Porębski.

Śledczy oczekują na dokumentację z Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Zakopanem. Zwrócą się także o opinię do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na temat siły wiatru w czasie wypadku. Powołany jest również biegły z zakresu drewnianej konstrukcji. Wszystkie okoliczności będą miały wpływ na ewentualną treść zarzutów, o których prokuratura ma zdecydować w przyszłym tygodniu.

12 marca przy popularnej stacji narciarskiej w Białce Tatrzańskiej runął masywny drewniany szyld witający turystów, przygniatając kobietę i jej siedmioletniego wnuka. Babcia zmarła na miejscu, chłopiec w bardzo ciężkim stanie został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.

Z ustaleń Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Zakopanem wynika, że konstrukcja była postawiona nielegalnie, bez wymaganych zezwoleń. Inspektorzy stwierdzili też, że drewniane słupy, podtrzymujące zwieńczenie "witacza", były zbutwiałe.

(PAP/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem