Pracowite popołudnie mieli w niedzielę słowaccy ratownicy. Wczesnym popołudniem zostali wezwani do 29-letniego polskiego turysty, który miał gwałtowny atak padaczki na szlaku na Małej Fatrze Krywańskiej. Mężczyzna był nieprzytomny, ale po udzielonej pomocy jego stan się poprawił. Został przewieziony do szpitala.
Chwilę później ratownicy dostali wezwani do 50-letniej turystki z Polski, która w Słowackim Raju upadła i zraniła się w głowę. Wieczorem, już po zapadnięciu zmroku, ściągali 27-letnią Polkę, która wypadła z trasy w Górach Kremnickich - to część łańcucha tatrzańskiego - i zawisła na skale.
Kobieta z urazami została przewieziona do szpitala.