Niedźwiedzie w Gorcach - ostrzegają ratownicy z podhalańskiej grupy GOPR. W niedzielę rano zwierzę na szlaku spotkał mieszkaniec Krościenka. Mężczyzna rano biegł na Lubań. Przy czerwonym szlaku trasę przeciął mu niedźwiedź. Zwierzę oddaliło się do lasu.
Przypomnijmy, że największy polski drapieżnik wciąż poszerza swoje rewiry. Można go spotkać nie tylko w lasach Beskidu Małego, Tatr i Babiej Góry. W tym roku przed niedźwiedziem ostrzegali już leśnicy z Myślenic, po tym jak drapieżnik zniszczył dwie pasieki.
W przypadku napotkania niedźwiedzia należy unikać podchodzenia do niego i spokojnie się oddalić - radzą leśnicy. "Podczas spacerów po lesie, gdzie niedźwiedzia można spotkać, zalecane jest właśnie głośne zachowanie się. Chodzi o to, by zwierzę nie zostało zaskoczone naszą obecnością. Najgorsze jest skradanie się. Gdy wejdziemy w drogę niedźwiedziowi - on wtedy może nas zaatakować, uznać za niebezpieczeństwo" - mówił Radiu Kraków Piotr Rachwalik z Nadleśnictwa Myślenice.
(RK/ew)