Przyrodnicy już od kilku dni obserwują, że zwierzęta, które ostatnio opuszczały Tatry szukając pożywienia, wracają w góry. Są bowiem takie niedźwiedzie, które w ostatnich tygodniach zapuszczały się ponad 30 kilometrów od swojego "rodzinnego" terenu - np. z Tatr aż pod Babią Górę. Teraz jednak z pierwszymi opadami śniegu w górach, zwierzęta te zaczynają wracać.
Filip Zięba, specjalista TPN zajmujący się niedźwiedziami tłumaczy, że to właśnie w górach zwierzęta te czują się najbezpieczniej. "Tatry są kluczowe. Niedźwiedzie tam przebywaja w okresie snu zimowego i rui. Poza Tatrami są w stanie przebywać, ale sam moment snu spędzaja w Tatrach. W tej chwili obserwujemy cztery niedźwiedzie przez obrożę GPS" - podkreśla Zięba.
Jeszcze tydzień temu mieszkańcy peryferyjnych dzielnic Zakopanego widzieli niedźwiedzie bardzo blisko swoich domów. Zdarzało się i tak, że zwierzęta te wchodziły na tereny posesji, gdzie były jeszcze jabłka czy resztki żywności. Co roku właśnie o tej porze roku niedźwiedzie wyjątkowo aktywnie żerują, aby zgromadzić odpowiednie zapasy tłuszczu przez zapadnięciem w zimowy sen.
(Przemysław Bolechowski/ko)