Czarne chmury zbierają się nad strażą gminną w Poroninie, która działa także na terenie Kościeliska. Mieszkańcy i część radnych uważa, że policja gminna to jedynie koszty, które niepotrzebnie obciążają budżet Poronina. Postulują aby pieniądze przeznaczone na straż gminną, wydawać na inne cele. Chodzi o kwotę około 80 tysięcy złotych.
Piotr Bąk, starosta tatrzański uważa jednak, że narzekania na staż gminną biorą się stąd, że jest ona skuteczna. "Co jakiś czas wraca ten temat. Straż gminna działa skutecznie i jest dolegliwa dla tych, którzy łamią prawo w zakresie ochrony środowiska. Ci ludzie się skarżą i biegną do radnych. Jest to sposób reakcji" - mówi starosta.
Nieco inne wątpliwości budzi praca straży gminnej w Kościelisku. Tutaj bardzo często patrol przy drodze wystawia nieoznakowany fotoradar, który, jak twierdzą kierowcy, nie służy poprawie bezpieczeństwa a dodatkowym dochodom dla gminy. Władze Kościeliska tłumaczą, że droga, na której ustawiany jest fotoradar, oznaczona jest jako objęta pomiarem prędkości. Problem w tym, że takie akcje angażują prawie połowę składu straży gminnej, która liczy na obie gminy zaledwie pięć osób.
(Przemysław Bolechowski/ko)