Zima zaskoczyła trzy turystyki, które utknęły w śniegu w masywie Czerwonych Wierchów w Tatrach. Kobiety nie były w stanie kontynuować wędrówki, dlatego wezwały pomoc. Z odsieczą przybyli ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do akcji zaangażowano śmigłowiec. Na szczęście kobietom nic się nie stało.
W międzyczasie okazało się, że pomocy wymaga też turysta, który w Dolinie Pięciu Stawów rozciął sobie nogę. Toprowcy tym samym śmigłowcem przetransportowali go do szpitala w Zakopanem.
Ratownicy przypominają: choć w Zakopanem czuć już wiosnę, to w wyższych partiach Tatr panują zimowe warunki.
RK