Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ta katastrofa wstrząsnęła Podhalem. 30 lat temu śmigłowiec TOPR rozbił się podczas akcji ratunkowej

Ratownicy TOPR przypominają o ważnej rocznicy. Mija 30 lat od katastrofy ratowniczego śmigłowca. Sokół rozbił się podczas akcji w Dolinie Olczyskiej w Tatrach. W katastrofie zginęło dwóch ratowników oraz dwóch pilotów.

Ta katastrofa wstrząsnęła Podhalem. 30 lat temu śmigłowiec TOPR rozbił się podczas akcji ratunkowej
Autorstwa Happa - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=48603192

Wezwanie do wypadku

11 sierpnia 1994 roku, wczesne popołudnie. O godzinie 12:45, do dyżurki Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie. Dwie turystki w okolicy Hali Gąsienicowej potrzebują pomocy, mają  złamania nóg.

Na miejsce natychmiast rusza grupa ratowników pod przewodnictwem Janusza Kubicy w składzie: Roman Kubin, Robert Janik, Mieczysław Ziach, Rafał Mikiewicz, Stanisław Mateja - Torbiarz, Janusz Rybicki, Bogusław Arendarczyk. Wsiadają do śmigłowca "Sokół". Maszyna, po dotarciu w okolice Hali Gąsienicowej, zawisła w dogodnym miejscu, a z helikoptera desantowano pięciu ratowników.

Robert Janik udał się do poszkodowanych, a pozostali przygotowywali dwie pary noszy. W czasie akcji ratunkowej ratownicy dostrzegli leżącego w okolicy śmigłowca nieprzytomnego kierownika wyprawy Janusza Kubicę. Mężczyzna, został uderzony w głowę łopatą wirnika głównego.

Decyzja była szybka - wracamy do Zakopanego. Podali do centrali komunikat, nie przypuszczając, że będą to ich ostatnie słowa "Za trzy minuty lądujemy, potrzebna karetka". Do szpitala niestety nie dolecieli

W drodze powrotnej doszło do tragedii

Na wysokości Doliny Olczyskiej, łopata wirnika głównego, straciła swoją siłę nośną. Spowodowało to uderzenie łopaty o belkę ogonową śmigłowca, a następnie jej oderwanie. Maszyna runęła w okolicy Wielkiego Kopieńca. W wyniku wypadku, na miejscu zginęło czterech ratowników - Bogusław Arendarczyk, Janusz Rybicki, Janusz Kubica i Stanisław Mateja.


Katastrofa wstrząsnęła Podhalem

Informacja o katastrofie, rozeszła się po całym Zakopanem. Mieszkańcy, członkowie TOPR, pracownicy TPN, wszyscy ruszyli z akcją ratunkową. Niestety, ratownicy przy upadku z tak dużej wysokości, nie mieli szans na przeżycie.

Szczątki maszyny, były porozrzucane w promieniu kilkuset metrów. Ku pamięci wszystkim ofiarom, poświęcono tablice pamiątkowe, znajdujące się obecnie na Tatrzańskim Cmentarzu Symbolicznym pod Ostrewą.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec