W czwartek na tatrzańskich szczytach intensywnie pada śnieg. Na Kasprowym Wierchu biała pokrywa ma już kilka centymetrów, termometry pokazują tam jeden stopień mrozu. Na Podhalu pada deszcz, który spowodował podniesienie poziomu górskich rzek.
Posłuchaj, co mówi Rafał Mikler, ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego
"Górskie potoki mające źródła w Tatrach w punktach pomiarowych przekroczyły stany ostrzegawcze. Dotychczas nie odebraliśmy zgłoszeń o zalanych domach czy posesjach, ale jesteśmy w gotowości” – powiedział PAP rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej Andrzej Król-Łęgowski.
Intensywne opady deszczu spowodowały podtopienie niektórych górskich szlaków. Zalana jest m.in. Jaskinia Mroźna.
Wrześniowy atak zimy zaskoczył turystów, którzy zdecydowali się zdobyć Kasprowy Wierch. - Mamy w tym roku pożegnanie lata na biało - mówili turyści na szczycie. Jest zimno, mokro, paskudnie, mgła ogranicza widoczność. Nawet w dolinach przydadzą się gumowce i parasol.
- W wyższych partiach Tatr jest 20-30 cm śniegu - mówi Rafał Mikler, ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – Zapowiadane są dalsze opady. Szlaki są zaśnieżone i zalodzone, częściowo nieprzetarte.
Według prognoz warunki powinni poprawić się od wtorku. Wówczas w górach ma zrobić się niego cieplej.
Teraz, Poronin. @RadioKrakow pic.twitter.com/pWEQcJSWas— Bartek Grzankowski (@BartG_ski) 21 września 2017
(PAP/Regina Korczak-Watycha/wm/ko)