Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wypadki w polskich i słowackich Tatrach; zginął 25-letni Polak

Od wczoraj w Tatrach słowackich zginęły już cztery osoby, w tym turysta z Polski. Do wypadków dochodziło w Tatrach Wysokich na skutek poślizgnięcia się. Szlaki w górach bowiem są zalodzone i bardzo niebezpieczne. Po polskiej stronie od początku świąt ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego uratowali już dziewięć osób, które poślizgnęły się i upadły. Do wypadków dochodziło pod Zawratem, Szpiglasową Przełęczą, Wrotami Chałubińskiego i na Liliowym.

Wypadki w polskich i słowackich Tatrach; zginął 25-letni Polak
fot: arch.RK

We wtorek doszło do dwóch poważnych wypadków z udziałem turystów po słowackiej stronie Tatr. W wyniku jednego z nich zginął 25-letni polski turysta; w drugim poważne obrażenia odniosła turystka.

Jak poinformowała Horska Zachranna Slużba, słowaccy ratownicy otrzymali od kolegów z TOPR raport o upadku turysty podczas wyjścia w Dolinie Małej Zimnej Wody. Zgłaszający nie miał kontaktu wizualnego ani głosowego z kolegą, który poślizgnął się na śniegu i spadł.

Ciężko rannego turystę odnaleziono po ok. godzinie od upadku. Ratownicy zabrali go helikopterem do Starego Smokowca. Mimo maksymalnego wysiłku wszystkich uczestniczących w akcji ratowniczej ratowników, 25-latek zmarł. Jak podają ratownicy, na tym samym szlaku w pierwszy dzień świąt zginęła 25-letnia Czeszka.

Ratownicy TOPR uczestniczyli także w akcji ratowniczej związanej z drugim wypadkiem, do jakiego doszło we wtorek w Tatrach, w wyniku którego ciężkich obrażeń doznała turystka. Na prośbę słowackich ratowników na miejsce poleciał śmigłowiec TOPR, ale z powodu ciężkich warunków wrócił do Zakopanego.

Po południu ze szczytu Koziego Wierchu spadła kobieta-  jest w bardzo ciężkim stanie. Została przetransportowana helikopterem ratunkowym do krakowskiego szpitala gdzie walczy o życie.  To nie był koniec akcji na Kozim Wierchu - turystka nie była sama. Ratownicy bezpiecznie sprowadzili z góry jej rodziców.

Czterdziestu pięciu turystów utknęło też w... Morskim Oku. Prawdopodobnie zaskoczyła ich pogoda i to, że szybko zrobiło się ciemno. Turyści zadzwonili po służby. Na miejsce udał się patrol policji. który nie stwierdził zagrożenia dla życia. W okresie zimowym ostatnie konne dorożki muszą zjechać z Morskiego Oka najpóźniej o godzinie 17. Turyści prawdopodobnie o tym nie wiedzieli, przestraszyli się ciemności i tego, że czeka ich długi powrót pieszo z góry.

Warunki w Tatrach są skrajnie niebezpieczne. Na szlakach zalega twarda warstwa zalodzonego śniegu. Tylko dzisiaj ratownicy interweniowali już siedem razy, a w pierwszy dzień świąt cztery razy. Niebezpiecznie jest także po słowackich stronie Tatr. Tylko w ciągu dwóch dni świąt zginęły tam cztery osoby, w tym 25-letni Polak.

 Wszystkie wypadki były spowodowane upadkami ze stromych, oblodzonych skał. Teraz też trwa akcja ratunkowa - turysta spadł ze skały i jest w krytycznym stanie, niewiadomo czy uda się go uratować. Apelują o ostrożność bo szlaki są oblodzone i bardzo łatwo się ześlizgnąć bez odpowiedniego sprzętu. Wyjścia w góry lepiej ograniczyć do tatrzańskich dolin.

    "Wyjście w wyższe partie gór bez raków czy czekana może być bardzo niebezpieczne" - przypomina Andrzej Maciata, ratownik TOPR  
   

Nawet spacer w rejonie Kasprowego Wierchu może się skończyć niebezpiecznym poślizgnięciem i upadkiem z dużej wysokości – ostrzegają tatrzańscy ratownicy, którzy w poniedziałek byli wzywani pięć razy do wypadków w Tatrach. Ratownicy w poniedziałek zwozili z gór pięć osób. Dla jednej turystki upadek zakończył się urazem kręgosłupa.

„Górskie stoki są zupełnie oblodzone. Każde poślizgnięcie może skończyć się tragicznie. Góry są obecnie dla bardzo dobrze wyposażonych turystów, którzy umieją się posługiwać górskim sprzętem” – powiedział ratownik TOPR Andrzej Maciata.

W Tatrach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

RK/PAP/bp

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR