Słowaccy ratownicy ściągali wczoraj późnym popołudniem 33-letniego Polaka, który utknął na trudnym podejściu w paśmie Wielkiej Fatry. Nie był w stanie iść dalej i uskarżał się na drętwienie nóg i rąk. Ratownicy zdjęli go ze ściany, podali odpowiednie leki i sprowadzili do miejsca, gdzie zaparkował samochód.
Ratownicy TOPR podsumowali natomiast długi weekend po polskiej stronie Tatr. Turystów w górach było bardzo wielu, dużo było też wypadków. Ratownicy udzieli pomocy łącznie 45 osobom. Głównymi przyczynami wypadków były potknięcia na szlaku i urazy nóg. Takich przypadków było aż trzydzieści.
Upał, jaki jeszcze w weekend panował w Tatrach, w połączeniu z dużym wysiłkiem, sprawiał, że dziesięć osób wymagało ewakuacji na skutek dużego przemęczenia i odwodnienia.
W tym tygodniu w górach, zwłaszcza w wyższych partiach, ma się zrobić już bardzo chłodno.