Tatrzańska policja wyjaśnia okoliczności śmierci grzybiarza, do której doszło w rejonie Gubałówki. Mężczyzna był poszukiwany od środy, po tym jak wyszedł na grzyby i nie wrócił do domu. Jego ciało odnaleziono na jednej z polan. Pomimo prób reanimacji jego życia nie udało się uratować.
W akcję poszukiwawczą zaangażowano łącznie kilkadziesiąt osób, pojazdy ratownicze, quady, drony z termowizją i psy tropiące. Operator policyjnego drona na jednej z polan zauważył mężczyznę. Pomimo podjętej akcji ratowniczej nie zdołano uratować życia 76-latka
– mówi rzecznik tatrzańskiej policji Roman Wieczorek
Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich. Zlecono sekcję zwłok.