Zakopiańska Hala Lodowa ma być jednym z najnowocześniejszych obiektów w Europie. Początkowo roboty miały się zakończyć we wrześniu 2024 roku. Główny wykonawca domagał się jednak od Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem rewaloryzacji kwoty za wykonanie hali z powodu między innymi inflacji. Po uzyskaniu opinii Prokuratorii Generalnej podpisano ugodę na korzyść wykonawcy. Teraz prace kosztują nie 120 - jak zapowiadano - a 173 miliony złotych.
Posłuchaj co mówi wicedyrektor Centralnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zakopanem, Jakub Dyrcz
- Mamy nadzieję, że dokończenie tej budowy przez generalnego wykonawcę pozwoli przede wszystkim trenować naszym łyżwiarzom szybkim, jak również innym dyscyplinom, które w środku tego obiektu będą miały przygotowane dla siebie miejsce, jak również w przyszłości, bo obiekt jest przygotowany również do organizacji imprez masowych, będzie możliwość rozgrywania tutaj imprez o charakterze międzynarodowym w zakresie głównie właśnie łyżwiarstwa szybkiego - mówi wicedyrektor Centralnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zakopanem, Jakub Dyrcz.
Przez wydłużające się prace miasto utraciło kilka dużych międzynarodowych imprez. Mowa między innymi o Pucharze Świata w łyżwiarstwie szybkim.
Hala o powierzchni prawie dwóch hektarów ma być gotowa do 30 kwietnia 2026 roku. Zgodnie z planem lodowisko będzie działać przez cały rok. Obiekt będzie również wyposażony w rozkładaną trybunę na ponad 2 tysiące osób, co uczyni go największą halą w całym powiecie tatrzańskim.