Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ponad 100 "Niebieskich Kart" do rozpatrzenia. W Zakopanem trzeba nadrobić zaległości od 2011 roku

Zespół Interdyscyplinarny ds. Przeciwdziałania Przemocy Domowej w Zakopanem działa od miesiąca. Dziesięcioosobowa grupa ma za zadanie zaopiekować się rodzinami w kryzysie. Problem w tym, że sytuacja bieżąca jest trudna, a do tego dochodzą zaległości od 2011 roku.

Ponad 100 "Niebieskich Kart" do rozpatrzenia. W Zakopanem trzeba nadrobić zaległości od 2011 roku
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut-Wiśniewskiej

Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut-Wiśniewskiej

BIEŻĄCE I ZALEGŁE "NIEBIESKIE KARTY"

Zespół Interdyscyplinarny został powołany zarządzeniem burmistrza miasta Zakopane 15 stycznia 2024 roku. W jego skład wchodzą przedstawiciele jednostek pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, policji, oświaty, ochrony zdrowia oraz organizacji pozarządowych. Do tej pory odbyły się dwa spotkania. Przed specjalistami rozpatrzenie 102 „Niebieskich Kart” założonych od 2011 roku, przy czym w grudniu 2023 i styczniu bieżącego roku założono następnych 16.

Do czasu zawiązania zespołu, pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej nie mieli wglądu do „Niebieskich Kart” założonych przez funkcjonariuszy policji. Rocznie pracownicy socjalni zakładali najwyżej kilka kart, a policjanci od kilkunastu do kilkudziesięciu. Włodzimierz Słomczyński, dyrektor MOPS uważa, że wcześniejszy brak grupy specjalistów działał na ludzi zniechęcająco:

Założę „Niebieską Kartę”, odwiedzi mnie raz na miesiąc dzielnicowy i nic się więcej nie będzie działo? Teraz, kiedy zespół jest, niewykluczone, że więcej ludzi nabierze odwagi, żeby się zgłaszać z takimi problemami.

Podstawową rolą „Niebieskiej Karty” jest udokumentowanie tego, co się dzieje w rodzinie. Z kolei rolą grupy diagnostyczno-pomocowej jest znalezienie przyczyn kryzysu. Stosujący agresję zwykle nie wiedzą, że problemy można rozwiązywać inaczej niż krzykiem i biciem. Barbara Hadowska, przewodnicząca zespołu, wyjaśnia, jak obecnie działają procedury:

W momencie, kiedy założona jest „Niebieska Karta” i trafia ona do przewodniczącego zespołu, powoływana jest grupa diagnostyczno-pomocowa. Zaczyna się rozpoznanie sytuacji rodziny, a następnie spotkania z osobami doświadczającymi i stosującymi przemoc.

W Zakopanem, według dyrektora MOPS, powinno pracować 14 pracowników socjalnych, a nie ma ich nawet 10. Włodzimierz Słomczyński widziałby chętnie w swojej kadrze także trzeciego terapeutę lub negocjatora.

SFERA MITÓW

Nieprawdą jest, że zespół ma pomagać w odbieraniu dzieci. Podstawą prawną dla takich działań jest wyłącznie art. 12A Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej. Robią to pracownicy socjalni, współpracując z policją i przedstawicielem służby zdrowia, jeżeli zagrożone jest życie lub zdrowie dziecka.

Podobnie, nie należy wierzyć temu, że stroną agresywną są zawsze mężczyźni - przekonuje Barbara Hadowska:

Kobiety są specjalistkami w zakresie przemocy psychicznej, a mężczyźni - fizycznej. Zdarzają się sytuacje, gdzie kobieta stosuje przemoc fizyczną i takie, gdzie mężczyzna stosuje przemoc psychiczną. Tutaj nie ma statystyki. Każda rodzina jest inna.


W ZACISZU GABINETU TERAPEUTYCZNEGO

Fototapeta z widokiem na Tatry, wygodne fotele, ciepłe światło, kwiaty i cicha muzyka relaksacyjna. Terapeutka z zakopiańskiego MOPS, która poprosiła o anonimowość tłumaczy, że w takich warunkach łatwiej się otworzyć i opowiedzieć o trudnych, intymnych doświadczeniach.

fot. Magdalena Zbylut-Wiśniewska

Mapa Wsparcia dla osób doświadczających przemocy domowej i osób w kryzysie znajduje się w załączniku:

Z każdej sytuacji można się podnieść. Oczywiście są to bardzo trudne procesy. Nierzadko wręcz ciężar przeżyć jest tak duży i dramatyczny, że pacjent jest zobligowany do bycia w terapii przez całe życie. To długofalowe wsparcie jest potrzebne.
 

Mężczyźni rzadziej szukają pomocy. Zwykle do gabinetu przychodzą kobiety, często nie wiedząc, że w ogóle doświadczają przemocy. Podczas spotkań diagnostycznych wspólnie z terapeutą ustala się, w jakim są one punkcie życia, jakie są ich oczekiwania wobec siebie, partnera, rodziny i co można z tym zrobić. Kiedy samoświadomość wzrasta, pacjentki często podejmują decyzję o zerwaniu przemocowej relacji.

HALNY?

Tradycja, silna wiara czy kult rodziny, jako powody czy usprawiedliwienie przemocy w rodzinie w Zakopanem, nie znajdują odzwierciedlenia w statystykach. Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji wskazuje natomiast na silny wpływ wiatru halnego.

Meteopaci reagują dość przewidywalnie. To rzeczywiście czasem przekłada się na ilość interwencji przed nadejściem halnego. To już pewna prawidłowość. Wówczas może dochodzić do sytuacji przemocy.


AWANTURY TURYSTÓW

Policjanci podejmują interwencje związane z przemocą nie tylko w domach i budynkach wielomieszkaniowych u miejscowych rodzin, ale również w hotelach i pensjonatach, gdzie przebywają turyści. Od początku ferii 2024 już kilka razy byli wzywani do rodzinnych awantur. Po dwóch, trzech dniach wypoczynku dochodziło do poważnych kłótni. Niektóre interwencje kończyły się przeprowadzką jednej ze stron lub powrotem do domu.

Funkcjonariusze mają w takiej sytuacji obowiązek udzielenia wsparcia i pouczenia o prawie dochodzenia swoich roszczeń w przypadku, gdyby doszło do naruszenia nietykalności cielesnej, przemocy fizycznej czy agresji werbalnej.

SŁYSZYSZ LUB WIDZISZ - DZIAŁAJ

Zespół Interdyscyplinarny apeluje, by nie pozostawać obojętnym, kiedy słyszymy, co dzieje się u sąsiada. Poniżej opisujemy jedną z brutalnych spraw z ostatniego czasu.

/Płacz kilkuletniego chłopca/

Ojczym: Zaraz Ci tak p*********e, jak jeszcze raz zawyjesz, że zobaczysz. Jak wezmę k***a pasa... 
Dziecko: Mamo...

W tym wypadku zadziałała turystka, która postanowiła nagrać zza drzwi całe zdarzenie. Agresor nie zbliży się do dziecka przez trzy miesiące, choć powodem zatrzymania nie była bezpośrednio przemoc.


Osoby w kryzysie mogą szukać wsparcia w kilku miejscach i w różnych organizacjach. Na początku warto udać się do MOPS-u lub wezwać policję. Pomocy nie odmówi także Tatrzański Ośrodek Interwencji Kryzysowej, który zapewnia dodatkowo możliwość kontaktu telefonicznego. Z telefonu zaufania z uwagi na zmniejszenie dotacji, nie skorzystamy niestety w godzinach od 20:00 do 8:00.

  • Pobierz
    41e33ad454beaad35274dffd9d2f8784mapa-wsparcia-styczen-iii-2024.docx DOCX

Powiązane

  • Niebieska Karta - sięgaj po pomoc, reaguj

  • Nikt nie zasługuje na przemoc!

    Wioletta Gawlik-Janusz

  • Nie ma domu bez gromu. Przemocowiec nie przyjmuje do wiadomości, że ma problem z przemocą

    Sylwia Paszkowska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany