Na razie działają praktycznie wszystkie ośrodki narciarskie - zapasy sztucznego śniegu z zeszłego roku pozwalają na funkcjonowanie kolei krzesełkowych i wyciągów orczykowych w całym regionie. Dodatnie temperatury przekraczające praktycznie codziennie plus 5 stopni oraz padający deszcz powodują, że śnieg na trasach znika w zastraszającym tempie. Sytuacje może uratować nie tyle powrót zimy ile ujemne temperatury, które umożliwią ponowne sztuczne zaśnieżanie tras. Katarzyna Strama z ośrodka narciarskiego Nosal uspokaja, że na razie sztucznego śniegu jest dość, ale nie będzie do trwać w nieskończoność.
Posłuchaj wypowiedzi
Czas ferii jest dużym wyzwaniem. Pomimo że zimy nie ma dookoła, to na stokach panują dobre warunki narciarskie. Jeżeli narciarze będą, a wszystko wygląda, że tak to na pewno dzieci skorzystają z tych ferii.
Prognozy pogody dla Podhala nie przewidują niestety w najbliższym czasie spadku temperatur. Tymczasem do prawidłowego działania armatek śnieżnych przynajmniej nocą temperatury powinny spadać poniżej minus 5 stopni. Dodatkowo IMGW wydało ostrzeżenie przed kolejnym silnym wiatrem na południu Małopolski.
Fatalna aura daje się we znaki na Kasprowym Wierchu. Tutaj na jednej z dwóch tras w Dolinie Goryczkowej trasa jest przygotowana tylko częściowo - w dolnej części występuje silne oblodzenie, a na nartostradzie do Kuźnic miejscami wystają spod śniegu kamienie i korzenie drzew. Trzeba pamiętać, że trasy narciarskie w rejonie Kasprowego Wierchu bazują tylko na naturalnych opadach śniegu, których w najbliższych dniach również ma nie być.