Podhalańska Kolej Regionalna z Nowego Targu do Zakopanego zaczęła w piątek cykliczne kursowanie. Dzięki połączeniu ma zmniejszyć się ruch samochodowy i korki na popularnej zakopiance.
Posłuchaj materiału Jakuba Kusego
„W praktyce wszystkim odwiedzającym Podhale, samorządy i POLREGIO dają alternatywę dla ruchu samochodowego, którego wysokie natężenie w sezonie turystycznym prowadzi do poważnych problemów z płynnością ruchu, a w konsekwencji wielokilometrowych korków i zanieczyszczenia powietrza” – napisał w komunikacie przesłanym PAP rzecznik prasowy spółki Przewozy Regionalne Dominik Lebda. Czas podróży Podhalańską Koleją Regionalną z Nowego Targu pod Tatry wynosi 24 minuty.
Podróżni mogą za to korzystać ze specjalnej oferty biletowej nazwanej „Taryfą Podhalańską”. Dzięki niej na jednym bilecie można podróżować koleją i komunikacją miejską w Zakopanem i Nowym Targu. Taki bilet kosztuje 5,60 zł i obowiązuje przez godzinę. Za bilet dwugodzinny trzeba zapłacić 7,60 zł. Przejazd samą koleją na trasie Zakopane – Nowy Targ to wydatek 4 zł. Na wszystkie połączenia obowiązują ustawowe ulgi.
Przed samorządem teraz zadanie, by zadbać o odpowiednio pojemne parkingi przy stacjach kolejowych. Jak informuje reporter Radia Kraków, tych w Szaflarach czy Poroninie po prostu brak. A trudno będzie zachęcić do przesiadki na pociąg, gdy nie ma gdzie zostawić auta. "Jestem w stałym kontakcie z samorządowcami, którzy są tego świadomi. To oczywiście wymaga i czasu, i pieniędzy" - tłumaczy Andrzej Siemieński, dyrektor małopolskiego oddziału Przewozów Regionalnych. "Wójtowie obiecali, że w najbliższym czasie przystąpią do tego zadania. My także jesteśmy w trakcie budowy parkingu zaporowego, będzie budowany wielopoziomowy parking przy dworcu. Trzeba być optymistą - ja na pewno nim jestem" - zapewnia Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego.
Pasażerowie są zadowoleni z takiego rozwiązania: "Szybciej, najtaniej, czekaliśmy dość długo na tę linię. Teraz do pracy można naprawdę szybko dojechać. Świetna alternatywa dla zakopianki" - mówili mieszkańcy.
Jak dodał w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Siemieński, Podhalańska Kolej Regionalna może się jeszcze bardziej rozwinąć. "Może nastąpić wydłużenie kolei do Rabki, a na sesji sejmiku mówiono nawet o wydłużeniu linii do Suchej. Pomysły i kierunek są właściwe. My musimy teraz przypilnować tylko, by te pociągi jeździły w sposób regularny" - podkreśla dyrektor małopolskiego oddziału POLREGIO.
PKR to projekt realizowany wspólnie przez Przewozy Regionalne, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego i podhalańskie samorządy. Koncepcja PKR jest oparta o cykliczny rozkład jazdy zakładający kursy klimatyzowanych pociągów POLREGIO co ok. 1 godz. między Nowym Targiem a Zakopanem.
(Jakub Kusy,PAP/ko)