13 września na policję zadzwonił mężczyzna z informacją, że stoi na środku progu rzecznego na rzece Biały Dunajec i boi się, że nurt wody go porwie. Przybyli na miejsce policjanci weszli na próg rzeczny i ściągnęli go na brzeg.
Okazało się, że to 30-letni mieszkaniec Nowego Targu, który w wydychanym powietrzu miał ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna nie był w stanie logicznie wytłumaczyć dlaczego wszedł na próg. Został zatrzymany do wytrzeźwienia w policyjnym areszcie.
(małopolska policja/ko)